sobota, 12 stycznia 2019

MĄDROŚĆ

ROZUMIENIE TERMINU "MĄDROŚĆ" W KSIĘGACH DYDAKTYCZNYCH STAREGO TESTAMENTU I JEGO WYPEŁNIENIE W NOWYM TESTAMENCIE

Słowo „mądrość" występuje w prawie wszystkich księgach mądrościowych Starego Testamentu (nie występuje jedynie w Pieśni nad Pieśniami). Możemy zaobserwować, że jest ono używane w kilku różnych, choć powiązanych ze sobą znaczeniach. Po pierwsze jest to pewna cecha lub dobro, istniejące poza człowiekiem, którego powinien on pożądać. W takim znaczeniu prawdziwą i pełną mądrość posiada jedynie Bóg. Gdzie indziej dostrzegamy ideę uosobionej Mądrości, która zaczęła istnieć przed wszelkim stworzeniem i prowadzi ludzi, którzy ją znajdą do Boga. Wreszcie w Księdze Mądrości wydaje się ona uczestniczyć w życiu i naturze Boga. Nowy Testament rozwinie to nauczanie o Mądrości określając Chrystusa jako Mądrość Boga.
Mądrość jako cecha ludzi
Mądrość we współczesnym rozumieniu tego słowa, jako pewna cecha ludzi, pojawia się i jest charakteryzowana w niemal wszystkich księgach mądrościowych. O wielkiej wartości i użyteczności mądrości mówi mędrzec Kohelet pisząc, że jest ona lepsza niż dziedzictwo (Koh 7,11), niż siła (Koh 9,16) i niż narzędzie wojenne (Koh 9,18). O jej niezwykłej wartości możemy przeczytać w pochwale mądrości, którą wygłasza Sofar:
"Nie daje się za nią złota, zapłaty nie waży się w srebrze,
16 nie płaci się za nią złotem z Ofiru, ni sardoniksem rzadkim, ni szafirem.
Złoto i szkło jej nierówne, nie wymienisz jej na złote naczynie;
nie liczy się kryształ i koral, perły przewyższa posiadanie mądrości.
I topaz z Kusz nie dorówna, najczystsze złoto nie starczy". (Hi 28,15-19)
Do jej nabywania zachęca autor Księgi Przysłów mówiąc, że „podstawą jest mądrość: "zdobądź ją, za wszystko co masz nabądź rozsądku" (Prz 4,7), podając jednocześnie korzyści które płyną z jej posiadania: „ceń ją, a czcią cię otoczy, okryje sławą, gdy się do niej przytulisz. Włoży ci wieniec wdzięczny na głowę, obdarzy cię zaszczytną koroną". Korzyści z jej posiadania i jej wyższość nad cechami zewnętrznymi dostrzega również ben Syrach pisząc: „mądrość biednego podniesie mu głowę i posadzi go między możnymi" (Syr 11,1).
Oprócz wychwalania jej zalet i wartości autorzy ksiąg mądrościowych podają sposoby jej osiągnięcia i warunki, które należy w tym celu spełnić. Psalmista ukazuje jedną z dróg do jej osiągnięcia: „naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca" (Ps 90,12). Początkiem i szkołą mądrości jest bojaźń Pańska (Ps 110,10 i Prz 15,33), a jej zdobycie wymaga słuchania rad i napomnień tych, którzy mają jej więcej od nas - przodków, mędrców (Prz 4,1; 12,1). Do jej zdobycia przede wszystkim potrzebna jest pokora i moralne życie, próżno szukać jej będą szydercy i pyszni.
Mądrość jako cecha Boga
Mądrość Boża jest niewypowiedziana (Ps 147,5) i tylko On posiada jej pełnię, dlatego też nikt nie jest uprawniony do pouczania Boga (Hi 21,22). Dzięki swojej mądrości Bóg może udzielać jej komu zechce, także zwierzętom (Hi 38,36), ale też może każdego jej pozbawić. Mędrzec Syrach rozpoczyna swoją księgę od stwierdzenia, że: „cała mądrość od Pana pochodzi i z nim jest na wieki" (Syr 1,1), podobnie zresztą pouczenia znajdujemy także u innych mędrców. Autor Księgi Przysłów mówi, że: „Pan udziela mądrości, z ust Jego -wiedza, roztropność" (Prz 2,6), a Elihu w Księdze Hioba, że to tchnienie Wszechmocnego poucza ludzi (Hi 32,8) i dlatego też nie zawsze ilość lat odpowiada postępowi w mądrości. Mądrość Boża ma zawsze prymat nad mądrością ludzką i człowiek nigdy nie będzie w stanie przewyższyć Jahwe, gdyż: „nie ma roztropności, ani rozumu, ani rady przeciw Panu" (Prz 21,30). Fakt, że to Bóg udziela mądrości, pozwala nam zrozumieć jej głęboki związek z bojaźnią Bożą sprawiedliwością:
"Twoje przykazanie uczyniło mnie mędrszym od moich wrogów, bo jest ono moim na wieki.
Jestem roztropniejszy od wszystkich, którzy mnie uczą, bo rozmyślam o Twoich napomnieniach.
Jestem roztropniejszy od starców, bo zachowuję Twoje postanowienia". (Ps 119,98-100).
Uosobiona Mądrość Boża
Począwszy od czasów wygnania, kiedy politeizm przestał być zagrożeniem dla wiary w jedynego Boga, w nauczaniu mędrców Izraela zaczyna pojawiać się idea uosobionej Mądrości. O ile w Księdze Hioba czy Księdze Barucha jest ona ukazana jako pewne dobro godne pożądania, ale nie będące osobą, to począwszy od Księgi Przysłów Mądrość zaczyna być przedstawiana jako osoba. Przedstawia się jako początek wszelkiego stworzenia: „Pan mnie zrodził jako początek swej mocy, przed dziełami swymi, od pradawna. Od wieków zostałam ustanowiona, od początku, przed pradziejami ziemi" (Prz 8,22-23). Będąc stworzona przed wszelkimi innymi bytami towarzyszy Bogu w Jego dziele stwórczym, co więcej, bierze Ona w tym dziele udział. Po jego zakończeniu towarzyszy Ona synom ludzkim napominając ich. Pełni Ona podobne funkcje, jakie pełnili w Izraelu prorocy: potępia ludzi głupich i lekkomyślnych, zapowiada im surowy sąd i kary (Prz 1,20-33), a jednocześnie zachęca wszystkich do Jej zdobywania i korzystania ze wszystkich dóbr, które Ona niesie ze sobą. Obiecuje tym, którzy Jej szukają, błogosławieństwo i upodobanie przez Pana, tak więc zażyłość z Nią nie różni się od zażyłości z Bogiem, postępowanie Jej drogami prowadzi do Boga.
Tę naukę rozwinie w swojej księdze ben Syrach. O ile w pierwszym rozdziale jego Księgi mądrość jest jeszcze przedstawiona jako jeden z przymiotów Pana o tyle dalej zawiera ona już opisy uosobionej Mądrości. W rozdziale czwartym spotykamy personifikację Mądrości jako wychowawczyni, która: „ma pieczę nad tymi, którzy jej szukają" (Syr 4,11). Znajdujemy tam również wymienione korzyści, jakie przynosi podążanie Jej drogami, wraz z zapewnieniem, że: „miłujących Ją Pan będzie miłował" (Syr 4,14). Jednak podążanie za nią będzie wymagało wiele wysiłku i wytrwałości, który pozwoli zdobyć Jej tajemnicę. Więcej wiadomości na temat uzyskiwania Jej zawiera rozdział szósty, gdzie otrzymujemy liczne wskazania, którym musimy się poddać. O tym jak wiele zabiegów należy podjąć w tym celu, w wielu barwnych obrazach opowiada koniec rozdziału czternastego, gdzie dostajemy zachętę by: „zaglądać przez Jej okna" i „słuchać przy Jej drzwiach" (Syr 4,23). Mądrość jest tam ukazana jako ukochana, której należy żarliwie szukać, a jednocześnie jako matka troszcząca się o swoje dzieci i małżonka troszcząca się o utrzymanie całego domu. Opis ten podobny jest nieco do znanego nam już opisu z Księgi Przysłów, w którym Mądrość buduje dom, a następnie urządza w nim wielką ucztę, na którą zaprasza wszystkich, którym brakuje rozumu i pragną go zdobyć. Ben Syrach nieustannie nam przypomina, że do zdobycia Mądrości wymagana jest nienaganna postawa moralna, gdyż: „bezrozumni ludzie Jej nie posiądą i nie ujrzą Jej grzesznicy (...), a kłamcy o Niej nie przypomną sobie" (Syr 15,7-8). Najwspanialszą pochwałę Mądrości w tej Księdze odnajdujemy w 24 rozdziale, kiedy to: "Mądrość wychwala sama siebie" (Syr 24,1). Ta przemowa uosobionej Mądrości stanowi centralny rozdział księgi. Zawiera on liczne reminescencje z innych ksiąg biblijnych i nawiązania do wydarzeń z historii Izraela. Autor w ten sposób chce dokonać interpretacji przeszłości, jako owocu działań Mądrości w świecie. Jest Ona stworzona przed wszystkimi innymi bytami i okrywa całą ziemię, ale w szczególny sposób przebywa Ona w Ziemi Izraela i w Jeruzalem. Następnie autor dokonuje Jej utożsamienia z prawem danym przez Boga najwyższego -szczególnym Jego darem dla ludzi. Autor natchniony kontempluje Mądrość, z której wypływa wszelka ludzka mądrość. Wyszła ona z ust Najwyższego (Syr 24,3), istnieje od wieków i nigdy nie przestanie istnieć. Jej tronem i mieszkaniem jest niebo (Syr 24,4), ale przebywa ona również w Jerozolimie, gdzie wzrasta niby drzewo życia (Syr 24,12-19). We wszystkich tych jednak miejscach, gdzie Mądrość jest uosobiona trudno dokładnie odróżnić, czy jest to tylko sztuka poetycka, wyraz danych koncepcji religijnych, czy przeczucie nowych objawień. O ile przedstawienie Mądrości z czwartego rozdziału wydaje się być jedynie zabiegiem literackim, mającym na celu lepsze Jej ukazanie, to w przemowie z 24 rozdziału możemy dostrzec wyrażenia, które wskazują na głębsze Jej rozumienie. Mądrość jest niezwykle bliska Bogu, jest z Nim bardzo ściśle powiązana, choć jednocześnie jest Osobą od Niego różną. Możemy więc dostrzec tutaj jakby pierwszą intuicję zapowiadającą teologię Trójcy.
Dotychczasową linię uosobień Mądrości kontynuuje i rozwija podający się za Salomona autor Księgi Mądrości. Zapowiada on: „oznajmię, czym jest Mądrość i jak powstała, i nie zakryję przed wami tajemnic. Pójdę Jej śladem od początku stworzenia. Jej znajomość wydobędę na światło i nie rozminę się z prawdą" (Mdr 6,22). Zgodnie ze swoją zapowiedzią najpierw charakteryzuje on Ducha Bożego, który znajduje się w posiadaniu Mądrości. W tym celu wymienia Jego cechy, których jest 21 (3 razy 7 - niezwykła doskonałość), a które pouczają nas o naturze Mądrości. W dalszej części próbuje on określić relacje między Mądrością a Bogiem. „Jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego, dlatego nic skażonego do Niej nie przylgnie. Jest bowiem odblaskiem wieczystej światłości, zwierciadłem bez skazy działania Boga, obrazem Jego dobroci" (Mdr 7,25-26). Autor używa w swojej pochwale wielu zapożyczeń z języka filozofii greckiej podkreślając różne cechy charakterystyczne Mądrości. Wreszcie dochodzi do utożsamienia Jej z Bożą Opatrznością, którą kieruje dziejami ludzkości (Mdr 10,1 -11,2) i która zapewnia człowiekowi zbawienie. Mądrość jest wyraźnie ukazana jako uczestnicząca w Bożej naturze, posiadająca Jego wszechmoc i współpracująca w Jego dziele stwórczym. Ukazując działanie Mądrości Bożej w historii, autor przypisuje Jej to, co według ksiąg historycznych czynił sam Bóg. To Ona strzegła patriarchów pośród niebezpieczeństw (Mdr 10,10-14), Ona też prowadziła i osłaniała naród wybrany podczas wyjścia z Egiptu w słupie ognia i obłoku (Mdr 10,17). W innym miejscu zostaje Ona również porównana do „Świętego Ducha Bożego" (por. Mdr 9,17). Widzimy więc coraz wyraźniej, że obraz Mądrości, jaki kształtuje się w dwóch ostatnich wiekach przed narodzeniem Chrystusa coraz wyraźniej przybliża się do nowotestamentalnej nauki o Trójcy Świętej.
Jezus jako Mądrość Boża
Księgi Nowego Testamentu wyraźnie odnoszą starotestamentalne nauczanie o Mądrości do Chrystusa jako Mądrości Bożej. Gdy Jezus wydaje sąd o współczesnym mu pokoleniu mówi, że: „wszystkie dzieci mądrości przyznały Jej słuszność" (Łk 7,35) i już w ten sposób zaznaczą, że to On jest tą mądrością. W innych miejscach posługuje On się tymi samymi wyrażeniami, które Stary Testament wkładał w usta Mądrości. „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię" (Mt 11,28; por. Syr 24,19 oraz Syr 51,23-30). „Ja jestem chlebem życia. Kto do mnie przychodzi nie będzie łaknął; a kto we mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie" (J 6,35 por. Prz 9,1-6 i Syr 24,19-22). Wszystkie te wypowiedzi przewyższają to, czego można by się spodziewać po wypowiedziach kolejnego mędrca żydowskiego i pozwalają one dostrzec tajemnicę osoby Syna. Ewangelista Jan szczególnie akcentuje to utożsamienie Chrystusa z Mądrością Boga. Dokonuje on tego przez wskazanie Jego tajemniczego pochodzenia (J 7,27-29; 8,14.19; por. Hi 28,20-28), faktu znajomości przez Jezusa tajemnic Boga i objawianiu ich ludziom(J3,ll-12.31-32; por. Mdr 9, 13-18) oraz określenie Go jako chleb żywy, który zaspokaja głód. Najwyraźniej jednak ta zbieżność jest ukazana w Prologu: Słowo - Chrystus było w Bogu istniejąc odwiecznie, posłane przez Ojca przyszło na świat, aby spełnić misję -przekazać światu orędzie zbawienia, a po jej wypełnieniu powraca do Ojca. Widzimy tutaj, że działanie Chrystusa jest identyczne jak działanie Mądrości ze Starego Testamentu, która istniała przed początkiem świata w Bogu i przez którą wszystko zostało stworzone; Ona to została wysłana przez Boga na ziemię, aby wyjawić tajemnicę Jego woli, a po zakończeniu swojego posłannictwa powraca Ona do Niego. W swojej Ewangelii święty Jan, dzięki faktowi wcielenia, może w pełni wyjawić osobową naturę Mądrości istniejącej odwiecznie. W podobny sposób o Chrystusie pisze Paweł Apostoł: „On jest obrazem Boga niewidzialnego -Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim wszystko zostało stworzone..." (IKol l,15nn). W Pierwszym Liście do Koryntian pisze on wprost, że dla tych, którzy są powołani Chrystus jest „mocą Bożą i Mądrością Bożą" (l Kor 1,24), On „stał się dla nas Mądrością od Boga i sprawiedliwością i uświęceniem i odkupieniem" (l Kor 1,30). Również autor Listu do Hebrajczyków, wskazując na tożsamość Jezusa i Mądrości Boga, pisze, że jest On „odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty" (Hbr 1,3), nawiązując do charakterystyki Mądrości z Księgi Mądrości (Mdr 7,26).
Gdy widzimy tak wyraźne wskazanie na Jezusa jako wypełnienie wszystkich tekstów mądrościowych Starego Testamentu przez całą tradycję apostolską, to nie może dziwić nas fakt, że już od świętego Justyna Mądrość Starego Testamentu jest utożsamiana z Chrystusem. To On, będąc niegdyś ukryty u Boga, zawsze rządził wszechświatem i kierował dziejami ludzkości. To On objawiał się ludziom na różne sposoby poprzez doskonałość kosmosu, poprzez Prawo i nauczanie mędrców. Wreszcie „gdy nadeszła pełnia cz

Przed założeniem świata



„Słowo”, które było na początku u Boga (Ew. Jana J 1,1) nie było Bogiem, jak dowodzi to trynitarna doktryna. Samoistny Bóg nie może być u innego Boga i być w jego dyspozycji, ponieważ to co jest u Boga, jest Bożą własnością i jest w jego mocy. Słowo które było u Boga, było obietnicą zbawienia, i to słowo stało się ciałem, gdy obietnica została spełniona i Pan Jezus narodził się w Betlejem (Ew. Łukasza 1:35; Jan 1:14). Zanim Mesjasz Syn Boży został zrodzony w Betlejem i powołany do istnienia, był on w łonie Ojca (Ew. Jana 1:18). Być w łonie Boga Ojca, znaczy być w zamyśle Boga, ponieważ „łono” jest synonimem rodzenia się życia. Słowo o którym mówi Jan w prologu jest Bożą ideą zbawienia rodzaju ludzkiego, która była u Boga już od samego początku (Rdz 3:15), i ona była przez długie wieki przemilczana i była ukryta w Bożej miłości:
Wskutek tego głoszenia mieli też zrozumieć poganie, czym winno być urzeczywistnienie tajemnicy planów Bożych, zakrytych przed wiekami w Bogu, Stwórcy wszechrzeczy. (List do Efezjan 3:9, Biblia Warszawsko-Praska)
Mesjańskie przepowiednie mówiły że oczekiwany Mesjasz będzie potomkiem Abrahama i Dawida, i że będzie on ludzkim synem Boga Ojca, i drugim Adamem, którego Bóg wprowadzi na okręg świata (List do Hebrajczyków 1:6) . Apostoł Piotr napisał, że Masjasz był przewidziany przez Boga przed założeniem świata:
On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was. (1 List Piotra 1:20 Biblia T.ysiąclecia)
Człowiek Jezus czyli Syn Boży nie preegzystował realnie, lecz Bóg znał i przewidział jaką chwalebną rolę odegra on w Bożym planie ratowania ludzkości przed wieczną zagładą. Chwała Syna Bożego, czyli jego bezgrzeszność i doskonała miłość była Bogu już znana przed założeniem świata:
„.. a teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał. (Ew. Jana 17:5, Biblia Warszawska).
Przedwieczny Bóg Ojciec znał czyny Syna Bożego, one były zapisane w dniach przyszłych, gdy jeszcze żadnego z nich nie było. Chrystus Pan nie istniał w żadnym dniuprzeszłości, on zaistniał dopiero w dniach przyszłych:
Oczy twoje widziały czyny moje, w księdze twej zapisane były wszystkie dni przyszłe, Gdy jeszcze żadnego z nich nie było. (Ks. Psalmów 139:16 Biblia Warszawska)
Apostołowie byli świadkami chwały Chrystusa i oni się tej chwały dotykali (1 List Jana 1:2), Apostołowie są wiarygodnymi świadkami Chrystusa, ponieważ oni ujrzeli jego chwalebny charakter i zobaczyli tę chwałę którą Chrystus Pan miał u Ojca zanim narodził się w Betlejem:
A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.  (Ew. Jana 1:14, Biblia Warszawska)
Nie Bóg stał się człowiekiem, jak dowodzą to trynitarne dogmaty, lecz Boża obietnica stała się rzeczywistością w postaci nadzwyczajnego poczęcia dziewicy, i narodzenia się człowieka Jezusa. Bóg jest i był zawsze dobry (Ew. Marka 10:18), i to dobro zamanifestowało się na świecie w postaci człowieka, przez którego Bóg Ojciec wybawił rodzaj ludzki ze śmierci:
Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota – a żywot objawiony został, i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony został. (1 List Jana 1:1-2 Biblia Warszawska).
Bóg nigdy nie zaakceptował i nie zaakceptuje istnienia grzechu, gdyż Bożą naturą jest miłość, i ona nigdy nie zaakceptuje śmierci swoich stworzeń, dlatego Bóg w swojej mądrości przewidział ratunek dla człowieka, już przed założeniem świata. Słowa „Przed złożeniem świata“ oznaczają miłość, która jest w Bogu od wieczności (Ks. Przysłów 8:22-23). Jakkolwiek człowiek by nie postąpił, Bóg znajdzie zawsze wyjście i radę, ponieważ Bóg jest miłością, (1 List Jana 4:8-9), i posiada wyjście i radę na każdy zaistniały problem. Chrystus jest odpowiedzią Boga na zaistnienie grzechu, i on jest prawdziwą niedoścignioną mądrością Bożą (1Kor 1:30). Bóg stworzył człowieka z miłości, i w miłości znalazł też rozwiązanie na jego ratunek przed wieczną zagładą:
Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej. (1 List do Koryntów 2:7 BT)
Bóg zna każdego człowieka zanim on pojawi się na świecie gr. προγινώσκω (proginosko G4267), dlatego na podstawie posiadanej wiedzy Bóg wybiera i przeznacza każdemu człowiekowi doczesną drogę życia, gr. προορίζω (proorizo G4309). Celem Bożego „poznania“ (proginosko), jak też „przeznaczenia“ (proorizo), jest ratunek każdego człowieka przed wieczną śmiercią, (1Tes 5:9). Boże przeznaczenie (predestynycja) nigdy nie odnosi się do potępienia, lecz zawsze do ratunku i zbawienia do którego Bóg przeznaczył wszystkich ludzi, już przed założeniem świata, czyli przed powołaniem człowieka do bytu:
W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. (List do Efezów 1:4 Biblia Tysiącleecia)
Cel predestynacji człowieka jest w Piśmie jasno i wyrażnie objawiony. Wszyscy ludzie są przeznaczeni, aby byli podobni do Chrystusa, i mieli udział w jego chwale:
Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą. (List do Rzymian 8:28-30 Biblia Tysiąclecia)
Wszyscy ludzie są powołani i przeznaczeni przez Boga do życia wiecznego, i nikt nie został przeznaczony do zagłady. Chrystus został darowany światu przez Boga Ojca jako ratunek, który ukryty był w Bożej miłości przed założeniem świata:
” … Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.  (List do Efezów 1:4-5 Biblia Tysiąclecia)
Tak jak Bóg Ojciec wybrał każdego człowieka przed założeniem świata do niezniszczalnego życia, tak też Bóg znał chwałę Chrystusa przed założeniem świata (Ew. Jana 17:5). Prorok Jeremiasz preegzystował w Bożym zamyśle który był już Bogu znany zanim się urodził:
Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię. (Ks. Jeremia 1:5 Biblia Tysiąclecia)
Bóg znał już przed założeniem świata charakter i chwałę Mesjasza Syna Bożego, który miał dopiero zaistnieć przez moc Bożą i nadzwyczajne poczęcie z dziewicy (List do Galatów 4:4). Tę chwałę Syna Bożego, który miał się w przyszłości narodzić z dziewicy, Bóg znał już przed założeniem świata, i tę chwałę objawił prorokom:
Oto sługa mój, którego popieram, mój wybrany, którego ukochała moja dusza. Natchnąłem go moim duchem, aby nadał narodom prawo. Nie będzie krzyczał ani wołał, ani nie wyda na zewnątrz swojego głosu. Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo. Nie upadnie na duchu ani się nie złamie, dopóki nie utrwali prawa na ziemi; a jego nauki wyczekują wyspy. Tak powiedział Bóg, Pan, który stworzył niebo i je rozpostarł, rozciągnął ziemię wraz z jej płodami, daje na niej ludziom tchnienie, a dech życiowy tym, którzy po niej chodzą. Ja, Pan, powołałem cię w sprawiedliwości i ująłem cię za rękę, strzegę cię i uczynię cię pośrednikiem przymierza z ludem, światłością dla narodów, abyś otworzył ślepym oczy, wyprowadził więźniów z zamknięcia, z więzienia tych, którzy siedzą w ciemności. (Ks.Izajasza 42:1-7 Biblia Warszawska)
Chwałę Chrystusa, czyli jego miłość i jego sprawiedliwość, a także jego nienawiść do zła, Bóg umiłował już przed założeniem świata, pomimo, że to wszystko miało być przez niego dokonane dopiero w ostatnich czasach:
Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.  (Ew. Jana 17:4-5, Biblia Tysiąclecia)
Chwałę Chrystusa Bóg Ojciec znał już zanim świat powstał, lecz tę swoją chwałę Chrystus Pan ukazał tu na ziemi, gdy wypełnił dzieło odkupienia rodzaju ludzkiego. Typowym przykładem mówienia o rzeczach, które są przewidzane, lecz realnie jeszcze nie istnieją, są słowa Jezusa o przyszłym Królestwie Bożym, o którym Jezus mówi, jakoby ono istniało w niebie już od założenia świata. Królestwo Boże nie istnieje realnie, ono zostało przez Boga przewidziane i zaplanowane, lecz nastanie dopiero po sądzie ostatecznym:
Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!  (Ew. Mateusza 25:34 Biblia Tysiąclecia)
Królestwo Boże nie zostało założone przed stworzeniem świata, ani Chrystus nie istniał przed stworzeniem świata, lecz Królestwo Boże oraz Chrystus był przez Boga Ojca znany i przewidziany przed założeniem świata. Bożym celem i zamiarem jest doprowadzenie rodzaju ludzkiego do jedności i harmonii z Bogiem, gdyż Bóg jest życiem. W Biblii znajduje się wiele przykładów użycia czasu przeszłego odnoszącego się w rzeczywistości do przyszłych wydarzeń i to jest hebrajski sposób mówienia o rzeczach przyszłych, jakby już one istniały, ponieważ to, co Bóg w swoim zamyśle postanowił, jest tak pewne jakby już istniało:
(Jako napisano: Ojcem wielu narodów wystawiłem cię) przed Bogiem, któremu uwierzył, który ożywia umarłe i który przywołuje te rzeczy, których nie masz, i jakoby były. (List do Rzymian 4:17 Biblia Gdańska)
Ani Jeremiasz, ani Jezus Syn Boży nie preegzytowali rzeczywiście przed swoim narodzeniem. Tak jak prorok Jeremiasz nie preegzystował realnie zanim się urodził, tak samo Chrystus nie preegzystował realnie zanim się narodził. Chwała Syna Bożego, który w przyszłości miał się narodzić w nadnaturalny sposób z dziewicy Marii, była już Bogu znana przed założeniem świata. Tę chwałę przyszłego Zbawiciela świata, który miał w przyszłości odnieść zwycięstwo nad grzechem, Bóg objawił Abrahamowi:
Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał /go/ i ucieszył się. (Ew. Jana 8:56 Biblia Tysiąclecia)
Bóg ukazał Abrahamowi w widzeniu Chrystusa i jego przyszłą chwałę, i z tego Abraham bardzo się uradował. Jego radość była tym większa, że przyszły triumfator nad grzechem i śmiercią był jego dalekim potomkiem. Przyszły potomek Abrahama nie istniał już przed Abrahamem i nie preegzystował w niebie, lecz miał dopiero w przyszłości być wzbudzony z jego nasienia:
Lecz Abrahamowi uczynione są obietnice i nasieniu jego; nie mówi: I nasieniom jego, jako o wielu, ale jako o jednem: I nasieniu twemu, które jest Chrystus. (List do Galatów 3:16, Biblia Gdańska)
Chrystus Syn Boży nie istniał przed założeniem świata, jak wierzy chrześcijaństwo nurtu rzymskiego, lecz Chrystus drugi Adam, był przed założeniem świata przez Boga przewidziany, jako ratunek przed grożącej człowiekowi wiecznej zagładzie. Przyczyną opacznego zrozumienia, że Chrystus istniał jako Bóg przed założeniem świata, jest niezrozumienie hebrajskiej metafory przez filozofów rzymskich, zwanych „Ojcami Kościoła”, będących pod wpływem pogańskiej filozofi Greków i Rzymian. Chrystus nie istniał faktycznie przed Abrahamem , ani też jego śmierć nie nastąpiła przed założeniem świata, lecz Bóg, który jest jedynie mądry przewidział wyjście z katastrofy, którą spowodowało nieposłuszeństwo człowieka. Żaden chrześcijanin oszukany przez trynitarną filozofię nie będzie mógł powiedzeć, że Chrystus został zabity przed założeniem świata;
I będą się jej kłaniać wszyscy mieszkający na ziemi, których imiona nie są napisane w księgach żywota Baranka zabitego od założenia świata.  (Ks. Apokalipsy 13:8, Biblia Gdańska)
Tak jak Chrystus nie był zabity przed założeniem świata, tak samo jego chwała nie istniała realnie przed założeniem świata. Słowa: „… Baranka zabitego od założenia świata”, są niepodważalnym dowodem, przeciw preegzystencji Syna Bożego, zrodzonego dopiero w Betlejem. Syn Boży zaistniał i został zrodzony dopiero zgodnie z Bożym przewidzeniem w ostatnim czasie na ziemi (Ps 2:7). Plan ratunku świata był ukryty w Bożej miłości, i tego planu nie znał sam Szatan. Szatan nie był w stanie zrozumieć potęgi Bożej miłości, ponieważ był zaślepiony egoizmem i żądzą panowania. Ratunek człowieka przed wieczną zagładą egzystował w Bożej miłości, już przed założeniem świata, co było tejemnicą
Przejrzanego przed założeniem świata, a objawionego czasów ostatecznych dla was, Którzy przez niego wierzycie w Boga, który go wzbudził od umarłych i dał mu chwałę, aby wiara i nadzieja wasza była w Bogu. (1 List Piotra 1:20-21, Biblia Gdańska)
Wskutek tego głoszenia mieli też zrozumieć poganie, czym winno być urzeczywistnienie tajemnicy planów Bożych, zakrytych przed wiekami w Bogu, Stwórcy wszechrzeczy. (List do Efezjan 3:9, Biblia Warszawsko-Praska)
ze strony DuchPrawdy

post

Kim jest „jeden Bóg” dla chrześcijan?

  artykuł ze strony blog.antytrynitarianie.pl Czego uczymy się z 1 Koryntian 8:5-7 “A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie — j...