poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Więcej o sekcie z Cze-wy.

Tytuł artykułu (widząc po statystykach wejść) wzbudził zaciekawienie wielu osób, więc może napisze kilka słów czym tak naprawdę jest sekta. Jak rozpoznać sektę.
Ogólnie kojarzy się z grupa osób, która prowadzi nielegalne spotkania głównie o charakterze religijnym lub kultu i przy tym zniewala i krzywdzi w jakiś sposób ludzi. Jednak niema prawnego sformułowania czym są naprawdę sekty.
Według socjologii sekta jest to grupa społeczna, która charakteryzuje się izolacją od reszty społeczeństwa, ma własną hierarchię wartości oraz zespół norm zachowań silnie akcentowanych rolą przywódcy.
Słowo sekta powstało przed chrześcijaństwem i w judaizmie określało grupy religijne, które są przeciwstawne religii. Zaś w pierwszym okresie chrześcijaństwa sektą nazywano grupy chrześcijan związanych ze szkołami filozoficznymi lub żydowskimi ruchami, które są przeciwne chrześcijaństwu.
Więc można rozumieć, że każdy odłam w chrześcijaństwie to sekta. Zrozumienie dzisiejsze i znaczenie słowa sekta jest zupełnie inne. Obecnie to określenie jest negatywną forma nazwanie grupy ludzi wierzących.
Czy istnieją jakieś charakterystyczne elementy, które pozwalają daną grupę zakwalifikować do tej kategorii?
Na świecie istnieje wiele typów tego rodzaju organizacji, ale trudno ukuć jedną uniwersalną definicję sekty. Dlatego znawcy tematu skupiają się na określaniu tzw. charakterystycznych cech sekty.   grup
a  j1.     grupa przedstawia się jako jedyna słuszna
 Grupa idealna i najlepsza.
3.     Często to grupa wyznaniowa jak najbardziej formalna, zalegalizowana polskim prawem
  1. występuje ścisła hierarchia w grupie. Przeważnie liderem jest jedna osoba, która ma swego rodzaju autorytet w głoszeniu.
  2. Zasada jest taka, że z przekonaniami liderów się nie dyskutuje, a uznaje za prawdę, którą należy przyjąć.
  3. Istnieje kontrola członków – system donoszenia i czuwania nad jednostką jest mocno rozwinięty. Guru przeważnie szybko się dowiaduje o niepożądanych zachowaniach członków czy adeptów sekty.
  4. Na bazie tego typu struktury rozbudowuje się liczne mechanizmy kierowania adeptami. Włącznie z kontrolą życia prywatnego.
  5. Często grupa kwestionuje inne religie i przedstawia je w negatywnym świetle. Doktryna religijna grupy to najważniejszy cel. Bardzo często dochodzi do manipulacji słowem Bożym. Wersety wyjęte z kontekstu służą do udowadniania własnych doktryn.
  6. Ogólnie nakazuje się posłuszeństwo względem lidera, i zasad organizacyjnych i doktrynalnych. Członkowie podlegają aparatowi nagród i kar, które utrzymują sztuczną i często przymusową jedność w grupie.
  7. Jest również nacisk na rekrutowanie nowych wiernych. Nie zawsze metody są do końca uczciwe.
  8. Finanse – wcześniej czy później sekta upomni się o pieniądze jak nie w formie dobrowolnej to nakazu lub namowy do wpłat na konto bankowe.
  9. Wkład finansowy często okazuje się jednym z najważniejszych mierników stopnia zaangażowania w działanie grupy;
  10. w wyniku przynależności do grupy, następuje stopniowe "wyłączenie" myślenia i zmiany w zachowaniach. Kształtuje się tzw. tożsamość kultowa, myślenie sekciarskie i tzw. syndrom sekty, uniemożliwiający jednostce normalne funkcjonowanie w strukturach społecznych.
  11. pomniejsza się obowiązki wynikające z odpowiedzialności małżeńskiej i rodzicielskiej na rzecz zaangażowania się w działania grupy;
x

Rozpoznanie sekty jako grupy uzależniającej nie należy do łatwych zadań. Ukrywanie prawdziwych celów sprawia, że osoby pragnące realizować wzniosłe idee, angażują się w różne projekty oferowane przez sekty, a następnie stopniowo uzależniają się od kontrowersyjnych sekciarskich struktur. Wejściu w sektę, oprócz uzależnienia psychicznego i emocjonalnego, towarzyszy uzależnienie duchowe wyrażające się w silnej zależności od lidera grupy i zasad doktrynalnych, których przestrzega się w sposób bezkompromisowy. Warto trzymać się na baczności i zachowywać rozsądny dystans i niedowierzanie względem emisariuszy małych a zarazem tajemniczych grup, głoszących sukces w krótkim czasie, możliwość szybkiego poznania Boga, szybkiego zaznania szczęścia i bogactwa itp.

Jak rozpoznać sektę? – kolejny artykuł

niedziela, 26 kwietnia 2020

Zobaczyli Najwyższego i nie zginęli. 2Moj 24:9-18 Jak to możliwe?

Pytanie: Z II Księgi Mojżeszowej (24, 9-18) dowiadujemy się, że Mosze, Aharon wraz z synami i siedemdziesięciu starszych Jisraela zobaczyło Najwyższego i nie zginęli. Natomiast II Księga Mojżeszowa (33, 20) podaje, że Bóg mówi, iż żaden z ludzi nie może Go zobaczyć, bo kto by Go zobaczył, ten umrze. Jak wytłumaczyć więc zobaczenie Boga przez Moszego, Aharona, Nadaba, Abihu i siedemdziesięciu starszych Jisraela?

Odpowiedź: W oryginale wersetu, który przywołany został w pytaniu (Szemot 33, 20), nie ma mowy o tym, że kto zobaczył Boga, ten musi umrzeć. Nieporozumienie wynika tu z błędnego tłumaczenia. Np. w przekładzie na polski w Biblii Tysiąclecia czytamy: „I znowu rzekł: »Nie będziesz mógł oglądać Mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać Mojego oblicza i pozostać przy życiu«”.

Przeinacza to sens oryginału hebrajskiego, wywołując wrażenie, że zobaczenie Boga jest możliwe, że jest człowiekowi dostępne, ale natychmiast po tym człowiek musi umrzeć. Jednak w oryginale czytamy: Wajomer lo tuchal lirot et panaj ki lo jirani haadam wachaj. Oznacza to: „I powiedział jeszcze: Nie będziesz mógł zobaczyć Mojej Obecności, bo nie [może] Mnie zobaczyć człowiek i żyć”. „Zobaczyć i żyć” – w sensie: „jednocześnie”. „Zobaczyć i żyć” – czyli w tym samym czasie być istotą żyjącą, fizyczną i oglądać Boga. To właśnie jest niemożliwe.
Ramban stwierdza, że werset Szemot 33, 20 nie oznacza, iż człowiek może zobaczyć Boga, a potem musi umrzeć, lecz że nim byłby w stanie cokolwiek ujrzeć, jego dusza musiałaby odłączyć się najpierw od niego.
Istnieje opowieść midraszowa (Jalkut Szimoni) ilustrująca to zagadnienie: rzymski cesarz Hadrian zapytał rabiego Jehoszuę: „Dlaczego wasz Bóg nie objawia się ludziom? Dlaczego nie mogą Go zobaczyć?” „Spójrz w słońce” – odpowiedział Jehoszua. „Nie! Nie mogę patrzeć prosto w słońce!” – odrzekł cesarz. „Jeżeli nie możesz spojrzeć w słońce, które jest zaledwie sługą Boga, jak wyobrażasz sobie patrzenie na samego Boga, którego jasność jest bez porównania większa?” – rzekł Jehoszua.
Gdy w Torze pojawiają się czasowniki tłumaczone na polski jako „widzieć” (są to chaza, hibit i raa) w odniesieniu do Boga, zawsze należy rozumieć je wyłącznie metaforycznie. Dlatego właśnie rabin Samson Rafael Hirsch w swoim komentarzu do Tory uważa, że w wydarzeniu opisanym w Szemot 24, 9-18 (a przywołanym w pytaniu) nie chodzi o fizyczne oglądanie Boga przez Moszego, Aharona, Nadawa i Awihu oraz siedemdziesięciu ze starszyzny, ale o postrzeganie wizji Boga. Podobne stanowisko reprezentował setki lat wcześniej wielki komentator Tory Abraham ibn Ezra.

post

Kim jest „jeden Bóg” dla chrześcijan?

  artykuł ze strony blog.antytrynitarianie.pl Czego uczymy się z 1 Koryntian 8:5-7 “A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie — j...