sobota, 3 lutego 2018

Katechizm Rakowski cz4

ROZDZIAŁ X.


O Wolnej Wolej ludzkiej.

A jest to w mocy naszej abyśmy tak Bogu posłuszni byli?

Jest. Abowiem pewna jest rzecz, że Pan Bóg tak stworzył człowieka pierwszego, że mu dał wolną wolę, a nie masz żadnej przyczyny dlaczego by mu ją Bóg po upadku jego miał odjąć. Ponieważ tego sprawiedliwość Boża nie dopuszcza i żadnej też wzmianki o tym nie masz między temi kazaniami, które Bóg za grzech Adamowi postanowił.

A zaś przez grzech pierworodny ta wolna wola ludzka skażona nie jest?

Grzechu pierworodnego nie masz. Nie mógł tedy zepsować wolnej wolej ludzkiej. Bo i z Pisma świętego nigdziej się nie pokazuje, aby ten grzech pierworodny był i ten upadek Adamów, ponieważ tylko jeden był mocy takowej nie mógł mieć, aby był przyrodzenie Adama samego zepsował, a pogotowiu wszytkich potomków jego. Ażeby to za kaźń nań włożono było, i pismo nie świadczy tego, jako się wyższej mówiło, i Bóg on, który wszelkiej słuszności źródłem jest, niepodobna aby tą był czynić miał. Ale zda się, iż jest grzech pierworodny z onych miejsc u Mojżesza Genesis 6, 5. Myślenie wszelkie serca człowieczego, tylko złe, dnia wszelkiego i Genesis 8, 21. Myślenie serca człowieczego, złe od dzieciństwa jego.
Te miejsca mówią o dobrowolnym przestępstwie, nie mówią że się tedy z nich dowieść grzech pierworodny. Bo co się pierwszego miejsca dotycze, pokazuje Mojżesz iż to było przestępstwo takowe, dla którego żałował Bóg, że człowieka stworzył, i jego potopem skarać był postanowił. Co o przyrodzonym grzechu, jeśliby pierworodny być musiał, mówiono być nie mogło. A w drugim ukazuje, iż juz nie miała takiej mocy mieć, złość człowieka, żeby Bóg świat dla niej potopem skarać miał. Co grzechowi także pierworodnemu przystosowano być nie może.

A o tym co rozumiesz co Dawid w Psalmie 51 mówi, że był w nieprawości poczęty, a że go w grzechu zagrazała matka jego?

Uważyć potrzeba że tu Dawid nie mówi o wszytkich ludziach, ale o sobie, i nie zgoła ale względem upadku swego, i takowym sposobem mówi, jaki masz u tego Dawida Psalm 81, odwrócili się jeszcze z żywota niepobożni, zbłądzili z żywota kłamstwo mówiący. A prze toż ani z tego miejsca pokazuje sie grzech pierworodny.

Ale Paweł święty do Rzymian w 5, 12 mówi, ze w Adamie wszyscy zgrzeszyli.

Nie masz tam tego u Pawła świętego żeby w Adamie wszyscy zgrzeszyli, ale w greckim języku są słowa, które wykładają pospolicie, w którym, a te wyłożyć sie mogą przez to słówko, iż, abo ile, jako się to pokazuje z miejsc podobnych Rzym. 8, 3., Filipian 3, 12., Hebrajczyków 2, 18., 2 Kor. 9, 4 i przetoż ani z tego miejsca nie może sie zawrzeć, iżby grzech pierworodny był.

A jako się daleko rozciąga ta wolna wola ludzka?

Pospolicie w ludziach z przyrodzenia bardzo mało mocy jest ku czynieniu tego, czego Pan Bóg po nich chce, ale wola do czynienia tego we wszytkich jest z przyrodzenia. Jednak ta moc nie jest tak mała, żeby człowiek gdy przystępuje pomoc Boża, a on by gwałt sobie czynić chciał, nie mógł być wolej Bożej posłusznym. A pomocy swej żadnemu z tych pan Bóg nie odmawia którym wole swoja podał, inaczej, tych którzy jemu nie sa posłuszni, nie mógłby żadnym sposobem, sprawiedliwie stosować ani kazać, a przed się to oboje czyni.


Któraż jest ta pomoc Boża?

Pomoc ta Boża dwojaka jest: wewnętrzna i zwierzchowna.

Która jest zwierzchowna?

Są obietnice i groźby, z których jednak obietnice daleko są mocniejsze i potężniejsze, i dlatego też iż pod nowym Przymierzem daleko sa zacniejsze obietnice niż pod starym, łatwiej pod nowym wolę Bożą czynić, niż pod starym.

Która jest pomoc Boża wewnętrzna?

Ta kiedy Bóg to co posłusznym sobie obiecał, w sercach ich też zapieczętuje.

Jeśli jest ta wolna wola ludzka jako ty pokazujesz, czemu sie temu tak wiele ludzi tak bardzo przeciwi?

Czynią to dlatego, iż się im zda, że pewne świadectwa mają z których dowieść mogą iż nie masz tej wolnej wolej.

Które są te świadectwa?

Dwojakie są: Jedne z których to zamknąć usiłują, a drugie o których się im zda, że wyraźnie tę wolną wolę znoszą.

A któreż są te z których to zamknąć usiłują?

Te wszytkie które o przejrzeniu Bożym mówią.

A jakież oni przejrzenie rozumieją?

Takie iż Bóg od wieczności ze wszytkich ludzi którzy by kiedy być mieli, nie odmiennym dekretem swoim, mianowicie pewne niektóre ludzi do wiecznego zbawienia naznaczył, a wszytkie inne na wieczne potępienie skazał, nie dlatego iż tych nieposłuszeństwo, a owych posłuszeństwo upatrzył, ale iż się jemu samemu tak podobało, i iż ten jego dekret o oboich jest zgoła nieodmienny.

A cóż ty o tym rozumiesz?

To rozumienie o takim przejrzeniu Bożym zgoła omylne jest, a to osobliwie dla dwu przyczyn. Jedna jest, że jeśliby prawdziwe było, wszytko by nabożeństwo w niwecz obróciło. Druga, żeby za tym musiały się Bogu rzeczy bardzo nieprzystojne przypisować.

Pokaż mi jakoby się przez to rozumienie nabożeństwo w niwecz obróciło?

Tak ci to pokazuje, że jawnie to z niego idzie, iż wszytko cokolwiek do pobożności należy, necesfario, abo koniecznie w nas by być musiało. Co jeśliby tak było, cóź by po tym pracować i starać się, abyśmy pobożnemi byli. Bo próżna jest wszytka praca i staranie, gdzie się wszytko necesfario abo koniecznie dzieje, jako sam rozum ukazuje. A odjąwszy pracę i staranie o pobożność, koniecznie samo nabożeństwo upaść musi.

Pokaż mi też, które są te rzeczy nieprzystojne, które by się Bogu przypisować musiały?

Są to rzeczy: pierwsza, niesprawiedliwość: gdyż by rzeczą było nader nie słuszną, kogo karać że tego nie uczynił, czego żadnym sposobem uczynić nie mógł. A Bóg karze złe, i sobie nie posłuszne, którzy jednak w mocy swej nie mają aby byli pobożni, i dobrzy, i Bogu posłuszni, kiedy on już przejrzał, aby nie byli pobożni i Bogu posłuszni, i owszem, kiedy sam Pan Bóg postanowił, aby żadnym sposobem nie mogli być pobożni, i jemu posłuszni. Wtóra, obłuda z oszukaniem złączona. Abowiem Bóg sam postanowiwszy, żeby wielka, i owszem większa część tych, którym ewangelia opowiedana była, nie była zbawiona, przed się wszytkim w onym opowiedaniu zbawienie ofiaruje, i tak inne czyni, a inne myśli, co właśnie jest obłuda, a co gorsza jest czyni to w takiej rzeczy, z której kto inszy oszukany bywa. Trzecia jest, nikczemność abo niebaczność. A ta by się w tym pokazywała, żeby się Bóg zdał o to się starać, co bardzo dobrze wie, że być nie może. A cóż nad to głupszego być może, jako o to sie starać i po sobie pokazywać, że się o to usilnie starasz, co wiesz, ze być żadną miara nie może, i tak się wszytkim na pośmiewisko podać? Czwarta jest nieprawość, bo by za tym Bóg przyczyną był grzechu. Gdyż jeśli potrzeba jest, żeby ten który ma być potępiony, grzeszył też, tedy pewna jest, że ten, który przed tym, niżeli kto zgrzeszył, postanowił, aby był potepiony, postanowił tez, aby on zgrzeszył.

A czymże oni wżdy dowodzą swego rozumienia o tym przejrzeniu?

Usiłują go dowieść, niektóremi świadectwy Pisma świętego, z których jest naprzedniejsze ono, gdzie Apostoła tak mówi: A wiemy, iż tym którzy Boga miłują wszytko społu pomaga ku dobremu, którzy według postanowienia wezwani są. Abowiem, które on przed tym poznał, naznaczył też aby kształtem podobni byli obrazowi syna jego, żeby on był pierworodnym, między wielą braciej. A których przed tym naznaczył, tych też wezwał, a których wezwał, te też usprawiedliwił, a które usprawiedliwił, te też uwielbił.

A cóż na to miejsce odpowiadasz?

Abyśmy to miejsce, i inne jemu podobne tym lepiej mógł zrozumieć, tedyć naprzód nieco powiem o tym co przejrzenie, wezwanie i wybranie znaczy w Piśmie świętym.

Proszę Cię powiedz mi to.

Słowo to przejrzenie, nic innego nie znaczy w Pismie świętym jedno, Boże talowe przed założeniem świata o ludziach postanowienie, że tym którzy by weń wierzyli, i jemu posłuszni byli, żywot wieczny darować chce, a te zasię którzy by weń wierzyć i jemu posłuszni być nie chcieli, wiecznym potępieniem skarać. Co się stąd pokazuje że Chrystus Pan, który był doskonałym tłumaczem rady i wolej Bożej, tak nam to postanowienie Boże wyłożył i opowiedział że każdy, który wierzy weń, będzie miał pewnie żywot wieczny, a kto nie wierzy, ten pewnie na potępienie pójdzie.

A o wybraniu co mówisz?

Słowo to wybrania, kiedy jest mowa o zbawieniu naszym w dwojakim rozumieniu się bierze. Abowiem czasem mówi się o wszytkich tych, którzy na opowiedanie ewangelii zezwalają, że od Boga są wybrani, czasem o tych, którzy nie tylko zezwalają, ale też wedle niej żywot swój prostują. O pierwszym wyrozumieniu tego słowa masz ! Kor. 1, 26-27: Widzicie wezwanie wasze bracia iż niewiele mądrych wedle ciała, niewiele możnych, niewiele zacnego narodu. Ale wybrał Bóg głupstwa tego świata, aby zawstydził mądre, a mdłe świata wybrał Bóg, aby zawstydził mocne., gdzie wezwanie i wybranie za jedno sie bierze. O drugim masz Mat. 22, 14 kiedy Chrystus Pan mówi, że wiele jest wezwanych, a mało wybranych. A oboje pokazuje się stąd, co Apostoł Piotr święty mówi: Starajcie się abyście wezwanie i wybranie wasze mocne uczynili przez dobre uczynki, jako niektóre egzemplarze mają.

A o wezwaniu co opowiadasz?
To słowo kiedy się ściąga do naszego zbawienia, toż znaczy to słowo wybrania w pierwszym wyrozumieniu. Jako się pokazuje z miejsc wyższej przytoczonych.

Jakoż tedy opowiadasz na ono miejsce?

Tak, że to miejsce do przejrzenia strony przeciwnej namniej nie należy. Bo takowe przejrzenie, które przeciwna strona stanowi bez wszelkiego względu na uczynki dobre, ludzi pewnych do żywota wiecznego naznaczają, a Paweł święty tu zasię o takim przejrzeniu tylko mówi, które na takie ludzi wzgląd ma, co Boga miłują i pokazuje, że takowym utrapienia wszelakie nic nie szkodzą, i owszem ku dobremu pomagają. A o tych mówi, że są wezwani wedle postanowienia, dlatego aby pokazał że ci dopiero wedle rady samego Boga ewangelii uwierzyli i do zbawienia naznaczeni byli, którzy Boga miłują. A to iż w mocy jest człowieczej, wyższej się pokazuje.

Proszę cię wyłóż mi to miejsce.

Proste tego miejsca wyrozumienie, to jest że Apostoł twierdzi, iż tym ludziom, którzy Boga miłują i ewangelii Chrystusowej uwierzyli, wszelakie utrapienia ku dobremu pomagają. Czego Apostoł dowodzi tym sposobem, iż na też rzeczy naznaczeni są, które samego Pana Chrystusa potkały. A jako one Panu Chrystusowi nic nie przeszkadzały do nieśmiertelności, tak że i wiernym jego nic nie mogą przeszkodzić. Tego Apostoł dowiodszy, stopnie niejakie opisuje, któremi ludzie nieśmiertelności dostępują, pokazując, że te, które Pan Bóg na to naznaczył, aby w utrapieniu, i w nieśmiertelności Panu Chrystusowi podobni byli, przez opowiedanie ewangelii do zboru wiernych swych przyłączył, a po tym od wszytkich grzechów wolnymi uczynił i za sprawiedliwe poczytał, a na ostatek sposobem niejakim, doskonalszym do nieśmiertelności i żywota wiecznego przejrzał.

Któreż są te świadectwa, o których się im się zda, że wyraźnie tę wolną wolę ludzką znoszą?

Te świadectwa należą abo do wszytkich wobec, abo do pewnych osób.

Któreż do wszytkich należą?

Są między inszemi te, gdzie napisano, że nie jest chcącego ani bieżącego, ale zmiłującego się Boga, i gdzie Pan Jezus mówi: Żaden do mnie nie przyjdzie, jeśliby go Ojciec, który mię posłał nie potargnął., i co mówi Łukasz święty: że uwierzyli ile ich było zrządzonych do żywota wiecznego.

Co na pierwsze miejsce odpowiedasz?

Nie mówi Apostoł święty w tych słowach o wolej i staraniu się, aby kto według rozkazań Boskich żył, gdyż się to przeciwi wszytkim Pismom świętym które ledwie o czym inszym częściej świadczą jako o tym, żebyśmy się starali, i usiłowali według rozkazań Bożych żyć, ale mówi o wolej i staraniu takim, którym byśmy Pana Boga uprzedzić i do tego poruszyć chcieli i usiłowali, żeby na dobrodziejstwa swoje ofiarował, co iż tak jest pokazuje się z przedsięwzięcia apostolskiego, które takie jest, iż dowodzi, ze nie wszyscy którzy się wedle ciała z Abrahama urodzili, prawdziwie jego synami są i do tych obietnic należą, w których potomstwu Abrahamowemu wieczna szczęśliwość obiecana jest. Ale, że tylko ci jego dziećmi są, którym się Bogu upodobało łaskę swoją darować, nie mając względu na ono cielesne urodzenie, a to są ci, którzy weń przez Pana Chrystusa uwierzyli z jakichkolwiek rodziców byli spłodzeni, i takim sposobem Abrahamowymi syny duchownymi zostali, i dla tegoż juz nie potrzeba zbawienia i sprawiedliwości przez zakon Mojżeszów dochodzić, który niekiedy synom Abrahamowym i Izraelowym wedle ciała od Boga dany był, ale przez wiarę Chrystusowę, która po tym od tegoż Boga Abrahamowym i Izraelowym duchownym synom wiecznie była wystawiana. Co jest własne tego miejsca wyrozumienie, prze toż, jako my na to pozwalamy, że żaden człowiek chceniem i bieżeniem swoim tego na Bogu wymóc nie może, aby mu jakie dobrodziejstwo, i łaskę ofiarował, tak zasię to, żeby człowiek po tym jako mu Pan Bóg dobrodziejstwa swoje i łaskę ofiarował, nie mógł chcieć onej przyjąć i wedle wolej Bożej żyć, za bardzo szkodliwy błąd mamy.

A co na drugie miejsce odpowiadasz?

A to ciągnienie Boże nie znosi wolnej wolej ludzkiej, bo się nie dzieje takim sposobem, żeby Pan Bóg miał gwałt czynić ludziom, ale tylko tym, że im wystawia zacność i pewność obietnic swoich, któremi ich do siebie ciągnie. A iż to ciągnienie nie dzieje się gwałtem naprzód stąd sie pokazuje, że Pan tamże przydaje, sposób ciągnienia wykładając:I będą wszyscy nauczeni od Boga, kto tedy słyszy od Ojca, i nauczył się, ten do mnie przychodzi. Gdzie jawnie widzisz, że od Ojca być ciągnionym, nic inszego nie jest, jeno od Ojca słyszeć i uczyć się, a to jakoby się działo, niżej tamże z słów Pańskich pokazuje się gdy mówi: Nie iżby kto Boga widział; Ten który jest od Boga, ten ci widział Ojca. Po tym pokazuje się to, i stąd, że to ciągnienie jest rzecz do wszytkich należąca do których przychodzi Ewangelia, jako to może być zrozumiano z onego miejsca, gdzie Pan Jezus mówi: Ja gdy wywyższon będę z ziemie, wszytki pociągnę do siebie.

A na trzecie miejsce jako odpowiadasz?

Iż to miejsce nie znosi wolnej wolej ludzkiej, stąd jawną jest że tu nie masz wzmianki o Bogu, który by one ludzie zrządzić miał do wiecznego żywota, ale tylko po prostu jest napisano, iż uwierzyli, ile ich było zrządzonych do wiecznego żywota, co się rozumieć może o samych ludziach, że oni zrządzeni, to jest sposobni byli do przyjęcia nauki Pana Chrystusowej, i za tym do dostąpienia wiecznego żywota, jako wyższej jest napisano w tymże rozdziale w przeciwnej rzeczy drudzy samych siebie niegodnymi sądzili wiecznego żywota, i jako niżej Pan Chrystus mówił, że wielki lud miał w Koryncie. Nie dla czego inszego, jedno dla tego, iż sposobni byli aby się ludem Pana Chrystusowym stali.

Któreż są świadectwa do pewnych osób należące?

Są te między inszymi w których jest napisano, że Bóg zatwardził faraona, i że Judasz, który był Apostołem Pańskim, Pana zdradzić musiał.

A co na to odpowiadasz?

Przyzanwam to, że Pan Bóg czasem pewne ludzie tak odrzuca od łaski swojej, że oni nie mogą się obaczyć ani polepszyć. Ale te sprawy Boże nie znoszą ogółem mówiąc, wolnej wolej ludzkiej, ponieważ to są przykłady osobne, które Pan Bóg dlatego czasem wystawuje, że ludzie póki mogli nie chcieli być Bogu powolnemi, i dlatego z dawna godni byli sądów jego, które po tym Bóg nad nimi rozciąga kiedy chce, jakim był faraon, który przez długi czas lud Boży trapił, także i Judasz, który z dawna przed tym był złodziejem i łakomym. Dlatego Pan Bóg onych na to używał, żeby przez nie takie sprawy złe wykonywał.

ROZDZIAŁ XI.

O Usprawiedliwieniu.

I żem już wyrozumiał co jest wiara, i jako jest w mocy naszej, powiedzże mi też czego przez tę wiarę dostępujemy. Przez wiarę w Chrystusa Pana dostępujemy usprawiedliwienia.

A cóż to jest usprawiedliwienie?

Jest to gdy nas Pan Bóg za sprawiedliwie poczyta, co tym sposobem czyni, gdy nam grzechy nasze odpuszcza, i żywot wieczny daruje, o czym jawnie świadczy Apostoł Paweł święty mówiąc, że w tym jest szczęśliwość człowieka, któremu Pan Bóg poczyta sprawiedliwość, a po tym z Psalmu przydaje, że to szczęśliwy mąż, któremu nie poczyta Pan grzechu.

To tedy bez wiary w Chrystusa Pana żaden nie bywa usprawiedliwiony?

Żaden zgoła. Ale to rozumieć masz o tym czasie, którego Chrystus Pan jest okazany i objawiony, o którym się rozumieją one słowa Apostoła Piotra świętego, że nie masz imienia pod niebem danego między ludzi, przez które by nam potrzeba być zbawionemi , jedno imię Jezusowe. Bo co się dotyczy onego czasu, który uprzedził objawienie Pana Chrystusowe, acz to prawda jest, że wszyscy którzykolwiek w Boga uwierzyli, dla wiary będą usprawiedliwieni (jako o tym świadczy rozdział jedenasty do Hebrajczyków) jednak ten sposób usprawiedliwienia, nie był w Przymierzu przez Mojżesza podanym zawarty, jako teraz w Przymierzu przez Chrystusa Pana podanym sposób ten usprawiedliwienia przez wiarę zawarty jest, ale z samej szczerej Bożej łaski pochodził. Ani też ta wiara ich zamykała w sobie wiary w Pana Chrystusa dlaczego Apostoł Paweł święty mówi, że wiara przyszła przez Ewangelię. I tak oni nie dla wiary w syna Bożego, ale dla wiary w samego tylko Boga są usprawiedliwieni.

Ale ono miejsce, zda się temu przeciwić, gdzie mówi Apostoł, iż my przez łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa będziemy zbawieni, jako i oni Ojcowie?

W tamtym miejscu nie masz tego słowa Ojcowie, ale tylko jest napisano, jako i oni. A to słowo Oni ściąga się nie do bliższych słów, w których wzmianka jest o ojcach, bo nie o nich tam rzecz była, ale się ściąga do dalszych, w których jest mowa o poganach, o których właśnie rzecz idzie, którzy też w wyższych słowiech kilka razów są wystawieni przeciwko Żydom wiernym, abo żydowie wierni przeciwko poganom także wiernym. Bo tak czytamy: Bóg tedy który zna serca, dał im (rozumiej poganom) świadectwo, dawszy im i ducha świętego jako i nam (Żydom) i nie uczynił żadnej różnice między nami a nimi, wiarą oczyściwszy serca ich. (Pogan) Teraz tedy przecz kusicie Boga, kładąc jarzmo (rozumie i ceremonialny zakon) na szyję uczniów, (Pogan) którego ani Ojcowie naszy ani my znosić my nie mogli. Ale przez łaskę itd. A iż to nic nie zawadza, że to słówko Ojcowie,bliżej stoi niżeli to słowo Poganie, wyższej się nie raz pokazało, iż też w greckim słowo to Oni, jest jako mówią, generis masculini, a słowo to co znaczy pogany, jest generis neutrius i to nie ma żadnej mocy ku pokazaniu tego, żeby to słowo Oni, nie miało się ściągać do pogan, gdyż się to słowo najdzie gdzie indziej w Piśmie świętym złączone, abo referowane do słów masculini generis. Abo też jeśliby kto nie chciał, tego przyjąć, tedy się do bliższych słów, w których wzmianka jest o uczniach, wybornie ściągać może, które słowo także jest generis masculini, jako i to drugie Oni. A pewna rzecz jest, że się przez słowo uczniów rozumieją na tym miejscu poganie wierni.

O Urzędzie Królewskim Pana Chrystusowym.

Wyrozumiałem już wszytko co zamyka w sobie Urząd Prorocki Pana Chrystusa, postąp że dalej do drugich urzędów jego, to jest Królewskiego i Ofiarowniczego?

Bardzo dobrze. Wiedz że tedy, że urząd naprzód Królewski Pana Chrystusa, tak względem królowania, jako też względem ludu tego, który mu jest poddany, uważony bywa.

Któreż jest jego Królowanie?

To, że go Pan Bóg od umarłych wzbudziwszy, i do nieba wziąwszy posadził na prawicy swojej i dał mu wszytką zwierzchność na niebie i na ziemi, i wszytko poddał pod nogi jego, okrom siebie samego, aby wierne swoje rządzić, i bronić i wiecznie zachować mógł.

Gdzie to jest napisano?

Są tego pełne Pisma święte; Jednak osobliwie o tym świadczy Apostoł, mówiąc, iż Pan Bóg w tym przewyższająca wielkość mocy swojej przeciwko nam skutkiem ukazał w Chrystusie, wzbudziwszy go od umarłych, i posadziwszy go na prawicy swojej na niebiesiech, że i w Dziejach Apostolskich mówi Piotr święty: Bóg Ojców naszych wzbudził Jezusa, któregoś cie wy zgładzili zawiesiwszy go na drzewie. Tego Bóg Książęciem i Zbawicielem wywyższył prawicą swoją, aby dał pokajanie Izraelowi i odpuszczenie grzechów.

Ale oni powiedają, że Pan Jezus siebie sam od umarłych wzbudził.

Mylą się na tym bardzo, gdyż jakoś słyszał jawnie i na niezliczonych miejscach mówi Pismo święte, że go Bóg Abrahamów, Izaaków, i Jakubów, który jest Ojcem jego, od umarłych wzbudził. Co tak prawdą jest, że tez pisma nowego Przymierza częstokroć, imienia Bożego nie wyrażając, tak go opisują, ten który wzbudził Jezusa od umarłych.

A czemuż tak oni rozumieją?

Zda się im, ze niektóre miejsca Pisma świętego mają to w sobie. Jako kiedy Pan Jezus mówi: Rozwalcie ten kościół, a ja go we trzech dniach wystawię i niżej: Dlatego mię miłuje Ojciec, iż ja pokładam duszę moją, abych ją zasię wziął. Żaden jej nie odejmuje ode mnie, ale ja pokładam ją od samego siebie. I mam moc położyć ją, i mam moc zasię wziąć ją. A kiedy Apostoł mówi o Panu: Chrystus raz za grzechy cierpiał, Sprawiedliwy za niesprawiedliwe, aby nas przywiódł do Boga umartwiony ciałem a ożywiony duchem.

A co na pierwsze miejsce odpowiedasz?

Naprzód tak ogółem odpowiedam, że te miejsca Pisma świętego, których tak mało jest, i które są figuralne i ciemne, nie mogą być przeciwko tak wielom i tak jasnym świadectwom Pisma świętego wystawione, żeby te których tak mało jest, i które są tak ciemne, miały te których tak wiele jest, i które tak jasne są, wykładać, ale potrzeba te, których tak mało jest, i są tak ciemne rozumieć i wykładać według drugich, których i tak wiele jest, i tak jasne są. Po tym co sie dotyczy pierwszego miejsca, naprzód słowo to greckie, które jest przetłumaczone przez słowo Wzbudzę może też być wyłożone przez słowo Wysławię. Stąd rozumieć się może, że Pan Chrystus, gdy go Bóg od umarłych wzbudził, ciało swoje wysławił.. Po tym, nie potrzeba w tych mowach figuralnych do samych słów przywiązywać się, ale tylko na rzecz samę i wyrozumienie patrzeć, zwłaszcza jeśliby się według samych słów maiło postanowić co nieprawdziwego, i inszym Pismom świętym przeciwnego. Na ostatek, jeśliby się kto upornie trzymał onego słówka Wzbudzę, tedy niechaj się przypatrzy temu co Pan Jezus mówi: Ktokolwiek by utracił dusze swą, ożywi ją. Gdzie jeśliby się kto słów trzymać chciał, musiałby rzec,że i wierni samych siebie od umarłych wzbudzają.

A jakoż to rozumieć?

Tak, iż Pan Chrystus tak chce mówić: Choć mię zamordujecie ja we trzech dniach z martwych wstanę.

A na drugie miejsce jak odpowiedasz?

Mowa ta: ma moc duszę swoję zasię wziąć, nie dowodzi tego żeby Chrystus miał mieć moc niejako w sobie będąc, gdy był umarł. Bo czytamy o inszych wiernych, ze im dana jest moc, abo zwierzchność, aby się starali dziatkami Bożymi, to jest nieśmiertelnymi; chociaż pewna rzecz jest, ze je Pan Bóg ma darowawszy im nieśmiertelność, dziatkami swoimi uczynić, a w nich żadnej mocy takiej nie masz. Stąd się pokazuje, że tego miejsca wyrozumienie to może być i jest; Jako nie na waszej wolej to zawisneło, abyście mię z świata zgładzili, ale na wolej Ojca mego, tak ani na wolej waszej będziecie, abym ja w śmierci został, ale to jest wola Ojca mego, abym ja za położenie dusze mojej, przyszedł do zmartwychwstania i wziął od Ojca żywot wieczny. Czego podpierają i one słowa wnet przydane: To rozkazanie wziąłem od Ojca mego.

A na trzecie miejsce jako odpowiedasz?

To miejsce żadnym sposobem nie dowodzi tego, żeby Chrystus sam siebie miał od umarłych wzbudzić. Gdyż tam tego nie masz żeby był duchem swoim własnym ożywiony, ale tylko, że duchem jest ożywiony. Co się słusznie o duchu Bożym rozumieć ma, gdy żeśmy wyższej pokazali, że Bóg Ojciec mocą swoją Boską tego Syna swego od umarłych wzbudził.

A jako Pan Chrystus, abo w jakim ciele od umarłych był wzbudzony?

Wzbudzony był od umarłych w tymże właśnie ciele, w którym był zamordowany. Gdyż czytamy, że po zmartwychwstaniu jadał i pijał z uczniami swemi, i rany swoje w rękach i w nogach i w boku ukazywał.

Czemuż Chrystus Pan w takim ciele wzbudzony był?

Dlatego aby Apostoły i ucznie swoje upewnił o swoim zmartwychwstaniu, dla czego też przez 40 dni po swym od umarłych powstaniu, z nimi się umawiał, i często się im ukazywał.

A jakie teraz Pan Jezus ma ciało?

Ma ciało nieśmiertelne, chwalebne, mocne, duchowne, gdyż się stał duchem obżywiającym.

A wierni jego jakie ciała mieć będą?

Podobne ciału chwalebnemu Chrystusa Pana.

A o tym gdzie Pismo świadczy, że Pan Jezus jest do nieba wzięty?

Świadczy o tym mianowicie u Łukasza świętego w rozdziale 24, 50 -51 gdzie tak czytamy: I wywiódł je aż do Betanii, i podniósłszy ręce swe błogosławił im. I stało się gdy im błogosławił, rozstał się z nimi i był niesion wzgórę do nieba. O czym też masz w Mar. 16, 19 i Dz. Apst. 1, 9.

Dla której że przyczyny wzięty jest do nieba?

Dlatego, żer w niebie mieszka nieśmiertelność i tam jest dom i rzecz pospolita wszytkich dziatek Bożych, do której on jako przewodnik ich uprzedził, aby im miejsce zgotował.

A o tym gdzie Pismo świadczy, że Pan Jezus usiadł po prawicy Bożej, i ma wszytko sobie poddano?

Tamże do Efezjan rozdz. 1, 20-22 gdzie o tym wszytkim Apostoł wyraźnie mów i 1 do Kor. 15, 27 i 1 Piotra 3, 22.

Co to jest siedzieć po prawicy Bożej?

Jest na miejscu Bożym być i moc skuteczną mieć, ku rządzeniu i zachowaniu ludu Bożego, która się w tym zamyka, że Chrystus i nas ciały i nad duszami ludzkimi moc zupełna ma, i że nie tylko nad ludźmi, ale też i nad Anioły, i dobremi i złemi, i nad śmiercią i piekle, panuje.

Dlaczego ma Pan Jezus taką moc nad ciały i duszami ludzkimi?

Dlatego żeby ich w każdej potrzebie, i duchownej i doczesnej ratować mógł, i iż jest sędzią postanowiony żywiących i umarłych, i ma każdemu oddać według uczynków jego i sądzić go wedle skrytości serca jego.

A czemu ma moc nad Anioły dobremi i złemi?

Nad Anioły dobremi dlatego, aby ich mógł używać na wszelka usługę ku rozszerzeniu królestwa swego i ku potrzebom wiernych swych należącą. A nad złemi dlatego, żeby wszelkie usiłowania ich hamował którzy na tym są, aby wszytek naród ludzki, a najwięcej wierne, którzy nieśmiertelności dostąpić mają, wygubili i też żeby, kiedy jedno chce, mocy ich używał, ku karaniu abo zahamowaniu tych ludzi, którzy by albo chwałę jego, abo ludzi wiernych zbawieniu, ile w nich jest, szkodzić chcieli, abo inszym sposobem jemu samemu, abo wiernym jego przeciwni byli.

A czemu Pan Jezus ma moc nad śmiercią i piekłem?

Dlatego, aby wierne swe, chociaby od śmierci pożarci byli, mógł znowu ożywić, i nieśmiertelnymi uczynić, dlatego też sam Pan wyraźnie mówi, że ma klucze piekła i śmierci.

O Urzędzie Ofiarowniczym Pana Chrystusowym.

Pokazałeś mi Urząd Królewski pokaz mi też który jest Urząd Ofiarowniczy Pana Chrystusa?

Urząd Pana Chrystusa Ofiarowniczy w tym zawisnął iz jako on nas we wszytkich potrzebach naszych ratować może, tak też ratować chce, i ratuje, i dlatego też to jego ratowanie, ofiara jego jest nazwane.

Dlaczego to jego ratowanie bywa nazwane ofiarą Pana Chrystusową?

Dzieje się to sposobem mowy figuralnym, dlatego, iż jako w starym Przymierzu, kiedy najprzedniejszy Ofiarownik wchodził do miejsca najświętszego, czynił to dla samego, aby póki tam był odprawował to co na on czas wedle wolej Bożej należało, ku oczyszczeniu grzechów ludu Bożego, tak teraz pod nowym Przymierzem wstąpił do tego Chrystus Pan do nieba i tam się okazuje przed Bogiem, aby wszytko to, cokolwiek do oczyszczenia grzechów naszych należy, odprawował.

Co to jest oczyszczenie grzechów naszych?

To zamyka w sobie dwie rzeczy. Pierwsza jest, wybawienie nas od karania, które za grzechem idzie, doczesnego i wiecznego. Druga wybawienie od innych grzechów, abyśmy im nie służyli.

Jako to oczyszczenie grzechów naszych Pan Jezus na niebie sprawuje?

To sie dotyczy pierwszej rzeczy, tak ją odparwuje, że mocą tą którą ma od Ojca zupełną, ustawicznie nas broni, wyrywa i jakoby zastępuje od grzechu Bożego, który na grzeszniki wylewany bywa, co Pismo święte wyraża przez to, kiedy o nim mówi, że się za nami przyczynia. A co się tknie drugiej rzeczy, tak ją odprawuje, że nas też mocą swą odciąga i odwodzi od wszytkich złości, a to gdy nam w osobie swojej wystawuje, to co za tym idzie, kiedy kto grzechów przestaje, abo tez inszym sposobem nas napominając i przestrzegając i nam pomagając i czasem też karząc od grzechów wyswabadza.

Czymże różne jest oczyszczenie grzechów pod nowym Przymierzem od oczyszczenia grzechów pod starym Przymierzem?

Oczyszczenie grzechów pod nowym Przymierzem nie tylko różne jest ale też zacniejsze, doskonalsze niżeli ono oczyszczenie grzechów pod starym Przymierzem dla dwóch przyczyn najwięcej. Pierwsza jest, że w starym Przymierzu tylko te grzechy bywały odpuszczone przez one ofiary zakonne, które ludziom pochodziły z nieumiejętności, abo słabości, dlaczego też one grzechy nieumiejętnościami i słabościami nazwane były. A za wielkie grzechy, które były przestępstwem jawnego przykazania Bożego, nie było onej ofiary, ale przestępcy branie śmierci odnosili. A jeśli Bóg kiedy komu takie grzechy odpuścili, tedy to nie z Przymierza pochodziło, ale z miłosierdzia tylko Bożego, które Bóg im ono Przymierze okazywał kiedy i komu chciał. A tu w nowym Przymierzu grzechy wszelakie bywają oczyszczone, ale tylko te których sie dopuszczamy przez nieumiejętność i słabość, ale też i te które są jawnego przykazania Bożego przestępstwem, byle jedno ten, któremu by się tak upaść trafiło, w tym nie leżał, ale przez prawdziwe pokajanie zaraz z tego powstał i do niego sie więcej nie wracał. Druga przyczyna jest, że wtórym Przymierzu tylko takim sposobem grzechy bywały oczyszczane, że docześnie kaźń bywała odpuszczana tym których grzechy bywały oczyszczane. A tu w nowym Przymierzu grzechy tak bywają odpuszczone, że nie tylko doczesne ale i wieczne karanie bywa odjęte i miasto karania wieczny żywot obiecany w Przymierzu tym których grzechy oczyszczane bywają.

Czymże obojga dowodzisz?

O tym, że grzechy wszelakie pod nowym Przymierzem bywają odpuszczone, które pod starym odpuszczone nie bywały, świadczy Apostoł Paweł święty w dziejach, gdzie tak mówi: Niechże wam tedy będzie wiadomo mężowie bracia, iż przez tego opowieda się wam odpuszczenie grzechów, i od wszytkiego na czymeście nie mogli być przez zakon Mojżesza usprawiedliwieni, przez tego, każdy wierzący usprawiedliwiony zostawa. Cóż masz Rzym. 3, 25 i Hebr. 9, 19. A iż takim sposobem grzechy bywają pod nowym Przymierzem oczyszczone, że i wieczne karanie bywa odpuszczone, i wieczny żywot obiecany, o tym masz Hebr. 10, 14 gdzie mówi: Chrystus przez własną krew wszedł raz do miejsc świętych, wieczne odkupienie nalazszy.

Czemu się ta ofiara Pana Chrystusowa na niebie odprawuje?

Dlatego iż takiego potrzeba było Przybytku, jakim miał być sam Ofiarownik, i ofiara jego. A iż Ofiarownik i sam miał być nieśmiertelny, i ofiara jego wieczna, przetoż mu było potrzeba wniść do Przybytku wiecznego. A iż takie jest niebo, mieszkanie i stolica Boża, dlatego mu do nieba wniść potrzeba było ku odprawowaniu onego urzędu, o czym jawnie świadczy autor Listu do Żydów mówiąc: Takiego nam potrzeba było Ofiarownika, który by był święty, próżen złego, niepokalany, odłączony od grzeszników, i który by sie stał wyższy nad niebiosa i niżej mówi: Jeśliby był na ziemi, nie byłciby Ofiarownikiem i niżej: Dlatego wchodząc na świat mówi, zabitej ofiary i darowania nie chciałeś, aleś mi ciało sprawił.

A za nie był Ofiarownikiem przed tym, niż tam wszedł do nieba, a zwłaszcza gdy był ukrzyżowany?

Nie był. Bo jakoś dopiero słyszał, mówi jawnie ten święty pisarz: Jeśliby był na ziemi, nie byłciby Ofiarownikiem. Do tego ponieważ tenże autor świadczy, że: powinien był przypodobanym być braciej we wszytkim, aby się stał miłosiernym i wielkim Ofiarownikiem, tedy stąd jawna jest, że póki nie był braciej przypodobanym we wszytkim, to jest w utrapieniach i śmierci, po tym też rzeczą samą Ofiarownikiem naszym miłosiernym nie był, i tak te utrapienia, i ta śmierć nie była samą ofiarą, ale drogą do niej.

A czemuż mówi Apostoł święty, że Chrystus wydał samego siebie ofiarę, i zabicie Bogu, ku wonności dobrej woniej?

Naprzód trzeba wiedzieć, ze my śmierci Pana Chrystusowej od jego ofiary nie odłączamy, i owszem twierdzimy, że samego siebie Pan Chrystus inaczej nie ofiarował, jedno za przystąpieniem śmierci, tylko to mówimy, że jego ofiara nie była rzeczą samą przed tym odprawiona niźli on od umarłych powstawszy wstapił do nieba. Bo też w onej rocznej ofierze zakonnej w której ofiara Pana Chrystusowa osobliwie była adumbrowana do odprawowania samą rzeczą ofiary koniecznie było potrzeba, aby krew do miejsca najświętszego wzniesiona była, jako o tym świadczy autor Listu do Żydów. Po tym trzeba uważać, że tu Apostoł nie mówi, że się Chrystus za nas Bogu ofiarował, bo to słowo wydał, nie ma być złączone z słowem ofiarę; ale ma być tak z osobna uważone, że się Pan Chrystus za nas wydał, rozumiej na śmierć. Bo tak też gdzie indziej tego słówka używa Pismo święte, że znaczy wydać na śmierć. A te dalsze słowa: ofiarę i zabicie Bogu, ku wonności dobrej woniej, objaśnieniem niejakim są przeszłych i zaleceniem tego uczynku Pana Chrystusowego, że samego siebie za nas wydał (Przez co napomina Apostoł wierne do naśladowania tego uczynku Pańskiego, z strony miłości.). Jako tez i gdzie indziej przez taki sposób mówienia, insze dobre uczynki zalecone są, jako masz Filipian 4, 28, i dlatego też dobroczynność, i spólne udzielanie, ofiarami nazwane są, w których się Bóg kocha, jako też i wszytkie insze dobre uczynki które czynią, którzy w Chrystusa wierzą. Które uczynki i dobre chrystiańskie figurowane były przez one ofiary zakonne.

A ono miejsce jako rozumieć, że Chrystus przez samego siebie oczyszczenie uczyniwszy grzechów naszych, usiadł na prawicy wielmożności na wysokościach?

Nie dlatego mówi ten święty autor, żeby Pan Chrystus przed tym niżeli do nieba wszedł, miał odprawić ofiarę swoję przez śmierć, ale dla tego tak mówi, że sposób oczyszczenia odtąd, jako Chrystus od umarłych powstawszy, do nieba wszedł, i tam siebie Bogu za nas ofiarował, wykonany był. To jest, to się stało, czym my poruszeni bywamy, ku przyjęciu odpuszczenia grzechów od Boga ofiarowanego, i Chrystus ma moc rzeczą samą dać nam grzechów odpuszczenie. Z których po tym rzeczy idzie ustawicznie samo oczyszczenie, i od karania za grzechy prawdziwe wybawienie.

A czemu Pismo święte mówiąc o urzędzie Ofirowniczym Pana Chrystusowym, przypomina że się za nami przyczynia?

Kiedy Pismo o Panu Chrystusie świadczy, że się on przyczynia za nami, nie dlatego się to dzieje, żeby on teraz właśnie za nami się miał modlić o co Panu Bogu. Bo się to przeciwi onej doskonalszej mocy jego, którą mu Pan Bóg samą rzeczą dał, i dla której on jest Królem naszym. Ale się to dlatego dzieje, żeby nam to dobrze w pamięć było wpojono, że wszytkiej tej mocy swojej Pan Chrystus nie ma od samego, ale z daru Ojcowskiego, i tak wszytkie sprawy odprawuje jakoby każdą razą moc do odprawienia ich od Boga przez modlitwy otrzymywał, a to dlatego Duch święty czyni, żeby prerogatywa i zacność Ojcowska cała i nienaruszona zostawała.


O Zborze Pana Chrystusowym.

Wyrozumiałem już z strony królowania Pana Chrystusowego, powiedz że mi już, który jest lud jego?

Jest zbór, abo zgromadzenie ludzi chrystiańskich, z których jedno jest widzialne, drugie niewidzialne.

ROZDZIAŁ I.


O Zborze Widzialnym.

A któreż jest widzialne zgromadzenie?

Są ci którzy zbawienna naukę Pana Chrystusową maja i wyznawają. A ci zasię mogą by c uważeni, powszechnie, abo z osobna. Powszechnie, gdy wszytkie zbory widzialne po wszytkim świecie, za jeden zbór Chrystusa upatrywane bywają. Z osobna, gdy każdy zbór na pewnym miejscu będący, za zbór Chrystusa upatrywany bywa.

Ponieważ teraz wszyscy w chrześcijaństwie sobie przywłaszczają, że są zborem abo kościołem Pana Chrystusowym, powiedz że mi zali też jakie znaki, po których by zbór pana Chrystusa mógł być poznany?

Mało o tym, że się o znakach prawdziwego kościoła pytasz gdyżemci już powiedział co prawdziwy kościół ma mieć w sobie, to jest, zbawienną naukę, którą którykolwiek zbór ma i wyznawa, jest prawdziwym zborem Pana Chrystusowym, który nie ma i nie wyznawa, by nie wiem jakie znaki pokazywał, prawdziwym zborem być nie może. Ale to samo, to jest, mieć naukę zbawienną opisania natury samej zboru Pana Chrystusowego należy , być znakiem jego właśnie mówiąc nie może, ponieważ znak musi być różny od rzeczy samej, której jest znakiem.

To tedy do poznania, gdzie jest prawdziwy kościół, dosyć jest poznać która jest nauka zbawienna Pana Chrystusowa?

Dobrześ to pojał i zrozumiał. Abowiem kto już zna naukę i one przyjmuje, już jest w tym kościele prawdziwym, a za tym mu nie potrzeba pytać się o znakach, po których by kościół był poznany. Nauka zaś zbawienna która by była, jużeś z tej naszej rozmowy zrozumiał.

ROZDZIAŁ II.

O Rządzie Zboru Pana Chrystusowego.

Ponieważ żeś mi pokazał, że się prawdziwy kościół Pana Chrystusa widzialny na nauce zbawiennej sądzi, powiedz że mi też, jaki w tejże nauce ma rząd sobie przepisany?

Rząd ten zamyka w sobie naprzód powinności osób tych które są w zborze Pańskim, a po tym dozór pilny aby te powinności zachowane były.

Któreż są te osoby które do zboru należą?

Osoby te jedne są które przodują, a drugie, które ich słuchają.

Któreż są te osoby które przodują?

Są Apostołowie, Prorocy, Ewangeliści, Nauczyciele, Pasterze, Dozorcy, Starszy i Diakonowie.

A któraż jest powinność osób tych które zowiesz Apostoły?

Jest jako im Pan Jezus rozkazuje iść na wszytek świat, i ewangelię Pana Chrystusową opowiedać, na co oni byli najpierwej od Pana Jezusa obrani i od niego samego posłani dlaczego też Apostoły nazwani są, które też Pan Chrystus Duchem im wydajnie zesłanym, i mocami wielkimi uzbroił.

A któraż jest powinność Proroków?

Rzeczy przyszłe opowiedać, i rzeczy trudne do nabożeństwa chrystiańskiego należące wykładać.

Któraż jest powinność ewangelistów?

Apostołom w opowiedaniu ewangelii pomagać i one po różnych miejscach roznosić, jaki był Filip i Tymoteusz i inszy.

Któraż jest powinność nauczycieli, pasterzy, dozorców i starszych?

Inszym w mowie przodować i rządu we zborze Pańskim we wszytkich przestrzegać i za ludem Bożym się modlić.

Która jest powinność diakonów?

Zawiadować o potrzebach zborowych, a zwłaszcza ludzi ubogich.

Co się dotycze Apostołów i Proroków, tedy pewna jest rzecz, że tych czasów dzisiejszych zgoła ich nie masz. Abowiem przyczyna, dla której na on czas obrani posłani byli, ustała. A przyczyna była ta, że pan Bóg chciał przez nie naukę Syna swego napierwej światu objawić, i one utwierdzić. Dlaczego też oni nazwani są fundamentem i gruntem zboru Pana Jezusowego, od Apostoła Pawła świętego. Skoro tedy nauka Pana Chrystusa dostatecznie wedle rady Bożej objawiona i utwierdzona była, tedy takich osób, które by ja objawiały, i utwierdzały, potrzeba nie było.

Czemuż Apostoły i Proroki fundamentem zboru Pana Chrystusowego zowiesz, ponieważ sam Pan Jezus jest jego fundamentem?

W inszym wyrozumieniu nazwani Apostołowie i Prorocy fundamentem Zboru Pana Chrystusowego, a w inszym Pan Jezus jest fundamentem tegoż zboru swego. Bo kiedy się to mówi o Apostołach i Prorokach, tedy się to rozumie względem inszych ludzi, którzy do tego zboru Pańskiego należą, i na nauce Apostołów i Proroków cale polegają, A na ten czas Pan Chrystus bywa uważany, jako coś większego, to jest jako kamień węglowy onego fundamentu, jako tamże do Efezów napisano jest. A kiedy sie mówi o samym Panu Chrystusie, że on jest fundamentem zboru swego rozumie się to nie tylko względem inszych ludzi, ale i samych Apostołów, którzy na Panu przybudowani są jako i duszy wierni.

A o Ewangelistach co mówisz?

To, iż jako Apostołowie, tak i oni ustali. Gdyż oni pospołu z Apostołami naukę na on czas nową opowiedali, a dzisiaj nauka ta apostolska za bardzo starodawna przyjęta jest.

A o drugich osobach co mówisz?

Rozumię, że trwają po dziś dzień, dlatego iz tez te posługowania trwają, dla których oni postanowieni są.

A jakoż na to usługowanie postanowieni bywają?

Tak jako w nauce apostolskiej przypisano mamy.

A to jako?

Z strony Nauczycielów, Pasterzów, Dozorców i Starszych masz naukę dostateczną u Pawła świętego: Potrzeba Dozorcy być bez naganienia, mężem jednej żony, czujnym, roztropnym, ochędoznym, goście miłującym, ku nauczaniu sposobnym. Nie opiłym, nie zwadliwym, nie szukającym zysku szkaradego; ale miernym, nie walecznym, nie miłującym pieniędzy, który by dom swój dobrze sprawował, który by dziatki miał w poddaństwie, z wszelaką statecznością. A jeśliby kto nie umiał własnego swego domu sprawować, jakoż pieczę mieć będzie o zborze Bożym? Nienowotnym, aby będąc nadętym, nie wpadł w sąd diabłów, A potrzeba mu tez mieć dobre świadectwo od obcych, aby nie wpadł w urąganie i sidła diabelskie. Także też do Tytusa: Dozorca ma być bez przygany, jako szafarz Boży, nie hardy, nie gniewliwy, nie opiły, nie zwadliwy, nie szukający zysku szkaradego. Ale rad goście przyjmujący, dobre miłujący, roztropny, sprawiedliwy, pobożny, powściągliwy, który by się trzymał onej wiernej powieści wedle nauki, iżby też mógł napominać przez zdrową naukę i strofować tych którzy się sprzeciwiają.

A za nie trzeba tym, którzy innych uczą i rządu doglądają we zborze Pańskim, aby osobliwym jakim sposobem posłani byli?

Nie potrzeba. Abowiem oni teraz nie przynoszą ludziom jakiej nauki nowej i przed tym niesłyszanej, ale tylko naukę apostolską z dawna przyjętą ludziom przekładają i aby według niej żyli, one napominają. Stąd tez Apostoł opisując mianowicie te rzeczy, które do postanowienia osób takich należą, żadnej wzmianki o posłaniu nie czynili. Jednak kiedy sposoby wedle przepisu apostolskiego obrane bywają i te dwie rzeczy osobliwie w sobie mają. Naprzód żywot nienaganny, po tym sposób ............................( str 183 Pdf 357 katechizmu ) i dla takiego postanowienia wedle powagi i zalecenia u wszytkich słusznie mają mieć.

A cóż tedy o onych słowiech Apostolskich rozumiesz: Jakoż będą opowiedać, jeśli nie będą posłani?

To, iż w onych słowiech Apostoł nie mówi o każdym przepowiedaniu, ale tylko o przepowiedaniu rzeczy nowych, przed tym niesłychanych, jakie było apostolskie, i inszych ich na on czas pomocników, które posłania koniecznie potrzebowało, jakie iż teraźniejszych nauczycieli i dozorców przepowiedanie nie jest, jako się trochę wyższej pokazało, tedy im też posłania, żadnego nie potrzeba.

A diakonowie jako maja być postanowieni?

O tym patrz do Tymoteusza: Diakonowie także poważni, nie dwojakiego słowa, nie pilnujący wina, nie szukający szkaradnego zysku. Mający tajemnice wiary w czystym sumieniu. A ci też niechaj pierwej będą doświadczeni, za tym niechaj niech służą, będąc bez naganienia, i niżej : Diakonowie niech będą mężowie jednej żony, który by dziatki dobrze rządzili i własne domy , abowiem którzy by dobrze służyli sprawia sobie stopień dobry, i wielkie bezpieczeństwo w wierze, która jest w Chrystusie.

Powiedziałeś mi o osobach przodujących, powiedz mi też o słuchaczach.

Powinność słuchaczów abo młodszych jest, aby starszym posłuszni byli, we wszytkim tym cokolwiek oni według słowa Bożego rozkazują, o czym tak mówi list do Hebrajczyków: Bądźcie posłuszni wodzom waszym a ugadzajcie, abowiem oni czują o duszach waszych, jako ci którzy liczbę oddają, aby to z wesele czynili, a nie wzdychając, boć to wam niepożyteczno. Aby tym którzy ich nauczają, wszelakich dóbr użyczali i dwojakiej czci godne poczytali. Aby przeciwko nim skargi nie przyjmowali, wyjąwszy na dwu abo na trzech świadkach.

ROZDZIAŁ III.


O Karności Zboru Pana Chrystusowego.
Wyłożyłeś mi powinności osób tych, które są we zborze Pańskim, powiedz że mi co to za dozór, aby te powinności zachowane były?

Dozór ten dwojaki jest: Jeden który wszytkim spónie należy, drugi, który osobliwie przodującym.

Który jest dozór wszytkim spólnie przynależący?

Ten tak opisany jest: Patrzcie bracia, iżby kiedy nie było w którym z was, serce złośliwe niedowiarstwa ku odstąpieniu od Boga żywego. Ale napominajcie jedni drugie na każdy dzień, póki dzisiaj nazywamy, iżby który z was nie był zatwardzon zawiedzeniem grzechu., i niżej: Przypatrujmy się jedni drugim ku pobudzeniu miłości i dobrych uczynków, nie opuszczając stołecznego zgromadzenia naszego ( jako mają obyczaj niektórzy) owszem napominając., i niżej: Doglądajcie aby kto nie odstał od łaski Bożej iżby który korzeń gorzki w górę wyrastając nie przekazał, a przezeń wiele by się ich pokalało., i Apostoł Paweł święty mówi: Napominajcie się społecznie i budujcie jeden drugiego, i niżej: Prosimy Was bracia, napominajcie nieporządne, cieszcie lękliwe, znaszajcie niemocne, nieskwapliwymi bądźcie przeciwko wszytkim.

A z nieporządnemi jako postępować?

Dwojakim obyczajem. Bo abo ich z osobna potrzeba karać, abo jawnie.

A jakoż ich z osobna karać trzeba?

Tak jako nas Pan Jezus nauczył: Jeśliby brat twój zgrzeszył przeciwko tobie, idź, a karaj go między tobą i onym samym, jeśli cię usłucha, zyskałeś brata swojego. Ale jeśli nie usłucha, weźmi z sobą jeszcze jednego, abo dwu, aby w uściech dwu abo trzech świadków stanęło każde słowo. A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi.

A czemuż ich tak karać trzeba?

Dlatego, iż jako z tego miejsca obaczyć możesz, przeciwko nam z osobna grzeszą, stąd też dla tejże przyczyny toż masz rozumieć o każdym prywatnym abo osobnym występku, bądź przeciwko Panu Bogu samemu, bądź przeciwko inszej osobie imo nas samej popełnionym, bo tego i sama sprawiedliwość potrzebuje i miłość chrystiańska po każdym wyciąga.

A jako ich jawnie karać trzeba?

Abo słowy, abo uczynkiem.

A jako słowy?

Tak, żeby od wszytkich był strofowany jawnie we Zborze Pańskim, o czym masz do Tymoteusza: Grzeszące strofuj przed wszytkimi, aby się i drudzy bali., i do Koryntczyków: Dosyćci takowe mu na sfukaniu tym, które się stało od wielu

A jako uczynkiem?

Abo gdy się towarzystwa jego strzeżemy, i jeść i pić z nim nie chcemy, choć go jeszcze nie mamy za nieprzyjaciela, ale jako brata napominamy. Abo kiedy go zgoła ze zboru Pańskiego wyłączamy i juz więcej za brata nie poczytamy, ale za obcego mamy.

Gdzież o tym napisano?

O pierwszym sposobie masz do Koryntczyków: Jeśliby który, odzywając sie bratem, byłby wszetecznikiem, abo łakomym, abo bałwochwalcą, abo żuwcą, abo pijanicą, abo drapieżcą, żebyście z takowym ani jedli. Po tym do Tesaloniceńczyków; Opowiedamy wam bracia w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, iżbyście się odłączyli od każdego brata nieporządnie chodzącego a nie według podania, które wziął od nas, i niżej: Abowiem gdyśmy byli u was tośmy wam opowiedali iż jeśliby kto nie chciał robić, niechże też i nie je, i niżej: A jeśli kto jest nieposłuszny mowie naszej przez list tego oznajmijcie, a nie mieszkajcie z nim, aby się zawstydził. A nie poczytajcie go za nieprzyjaciela, ale upominajcie jako brata. A o drugim sposobie masz tamże do Koryntczyków, kiedy mówi: Odetnijcie złośnika z pośród siebie, i u Mateusz świętego: Jeśliby zboru nie słuchał, niech ci będzie jako poganin i celnik.

Czemu takie karanie jest w zborze Pana Chrystusowym?

Aby ten który występuje naprawiał a drudzy aby sie bali i nie byli zarażeni od nierządnych. A za tym, aby zgorszenie od zboru Pańskiego odjęte było, źle słowo Pańskie nie słynęło i tak chwała Pańska zesromocona nie była.

A cóż za niebezpieczeństwo przypada na takie ludzi, o których się wyższej mówiło?

To, że z Królestwa Pana Chrystusowego wyrzuconemi będąc, nic innego im nie zostawa, jedno zginięcie wieczne, gdyż to odłącznie nic innego nie jest, jedno ono związanie, o którym pan Chrystus mówi u Mateusza: Amen, amen powiedam wam, cobyście kolwiek związali na ziemi, będzie związano na niebie, a cobyście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

A cóż to jest za zwięzowanie i rozwięzowanie które ma zbór Pański?

Jest deklaracja i opowiedzenie wedle słowa Pańskiego, kto tego jest godny i kto niegodny, aby był we zborze Pana Chrystusowym.

Który jest dozór przodującym właśnie, abo osobliwie należący?

Powinni wszytkie te powinności wyższej pomienione, nie tylko pilniej niż wszyscy inni wykonywać, ale też do ich wykonywania wszytkich pobudzać, zboru wszytkiego doglądać, i każdemu się z osobna przypatrywać, i w czas nie w czas przynaglać, strofować, fukać, z wszelka nieskwapliwością i nauką jako to masz do Tymoteusza, z taką jednak ostrożnością to odprawować maja, jako Apostoł uczy: Starszego nie fukaj, ale jako ojca napominaj, młodsze jako bracia. Starsze (niewiasty) jako matki, młodsze jako siostry z wszelaką czystością.

ROZDZIAŁ IV.


O Zborze Niewidzialnym Pana Chrystusowym.

A któreż jest zgromadzenie niewidzialne?

Są ci, którzy Panu Jezusowi dufają i jemu są posłuszni i dla tegoż właśnie jego ciałem są.

A czemuż ten zbór niewidzialnym nazywają?

Dlatego, ze oczom ludzkim podległy nie jest. Bo żaden tego zboru niewidzialnego człowiekiem być nie może, jedno który by miał ducha Pana Chrystusaowego, gdyż Apostoł jawnie mówi: Iż kto ducha Chrystusowego nie ma ten nie jest jego. Do tego żaden nie może być członkiem zboru tego, jedno który by miał prawdziwą wiarę w Pana Chrystusa. Bo przez wiarę w ciało Pana Chrystusowe wszczepieni bywamy, i wiarą w nim stoimy, a duch Pana Chrystusowy i prawdziwa wiara weń żadną miarą od na widziane być nie mogą, gdyż to oboje w sercu jest zakryto, bo i duch Chrystusowy do serca posłany bywa i sercem bywa wierzono ku sprawiedliwości.

A za nie może z zwierzchownych uczynków być poznano, kto jest członkiem zboru Pana Chrystusowego?

Z uczynków zwierzchownych może w prawdzie snadnie każdy obaczyć, kto nie jest członkiem zboru Pana Chrystusowego, to jest, kto nie ma ducha jego, i wiary prawdziwej, bo Apostoł mówi, że jawne są uczynki ciała, ale zaś z powierzchownych uczynków trudno poznać pewnie, gdzie jest duch Pana Chrystusa, i wiara prawdziwa. Łatwie bowiem zwierzchowne uczynki, które z serca szczyrego nie pochodzą, kształt takowy na się wziąć mogą jak i te mają, które z serca prostego wynikają, krótko mówiąc, może kto złym będąc w sercu, zmyślić sobie postawę dobrego człowieka z wierzchu, ale człowiek serca dobrego będąc, nie może na się wziąć człowieka złego postawy.

Wyrozumiałem już wszytko to co należy do znajomości Bożej i Pana Chrystusowej, powiedz że mi jeśli jeszcze co do wiadomości tej drogi zbawiennej jest potrzebnego?

Już ci się wszytko dostatecznie pokazało. Twoja rzecz jest abyś to statecznie wyrozumiawszy i pojąwszy, pamiętał i wedle tego żywot swój prowadził, a Pan Bóg niechaj ci do tego pomoże, któremu iż nam dał te rozmowę skończyć szczęśliwie, niech będzie chwała przez Pana naszego Jezusa Chrystusa na wieki, Amen.

DOSKONAŁOŚĆ SZLACHECTWA I ZACNOŚCI, DOSKONAŁOŚCIĄ CNOTY MA BYĆ OZDOBIONA.

Str. 189 wypuszczono słowa:
Nie bierz imienia Pana Boga twego nadaremno. Bo bez karania nie puści z ziem tego, który imię jego nadaremno bierze.

Co to jest, brać imię Boże nadaremno?

Jest Boga na świadectwo wzywać w rzeczach niesprawiedliwych.

A cóż przydano do tego przykazania w nowym Przymierzu?

Naprzód iż nie tylko Pana Boga na świadectwo wzywać nie możemy, ale też i Pana Jezusa Chrystusa, gdyż on jest badaczem serc naszych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

post

Kim jest „jeden Bóg” dla chrześcijan?

  artykuł ze strony blog.antytrynitarianie.pl Czego uczymy się z 1 Koryntian 8:5-7 “A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie — j...