sobota, 3 lutego 2018

Sabat cotygodniowym pałacem z czasu.


Sabat cotygodniowym pałacem z czasu

Opis stworzenia zawiera interesujące paralele. Pierwszemu dniowi, w którym Bóg stworzył światło, odpowiada czwarty dzień, w którym Bóg odsłonił słońce i księżyc. Podczas drugiego dnia Bóg stworzył morze i niebo, zaś w piątym napełnił je ptactwem i rybami morskimi. Trzeciego dnia odsłonił ląd pokryty roślinnością, a w korespondującym dniu szóstym stworzył człowieka, któremu dał rośliny i owoce na pokarm (Rdz.1:29).
Diagram siedmiu dni stworzenia 

Sabat - Dzień 7 (sobota)

Dzień 3
(wtorek)
Ląd
i roślinność
Zwierzęta lądowe
i człowiek
Dzień 6
(piątek)
Dzień 2
(poniedziałek)
Morze
i niebo
Ryby morskie
i ptaki powietrzne
Dzień 5
(czwartek)
Dzień 1
(niedziela)
Światło
Słońce
Dzień 4
(środa)

Sabat ukoronował dzieło stworzenia. Siódmy dzień tygodnia jest bez paraleli, co podkreśla jego unikalność. Nie może być zastąpiony innym dniem, jako dzień odpoczynku i nabożeństwa. W swej książce na temat sabatu, profesor teologii starotestamentowej Richard Davidson, napisał:
"Kiedy zapadł zmierzch szóstego dnia, Bóg podarował stworzonemu światu i jego mieszkańcom wspaniałą niespodziankę. Nie była nią wielka świątynia upamiętniająca stworzone dzieło, gdyż to dałoby zbawionym żyjącym w jej pobliżu przewagę nad mieszkającymi dalej. Dla królewskiej pary, która miała panować w Ogrodzie Eden (Rdz.1:28), Bóg nie zbudował rozległego pałacu, który z czasem okazałby się za mały, aby pomieścić coraz liczniejsze potomstwo. Zamiast tego, Bóg wzniósł wieczny gmach, dostępny zawsze dla całej ludzkości - pałac uczyniony z czasu i nazwał go sabatem, czyli sobotą."

Czy wystarczy święcić co siódmy dzień tygodnia, nieważne który? Gdyby Bóg pobłogosławił sam koncept odpoczynku, dzień byłby bez znaczenia. Bóg jednak pobłogosławił "dzień siódmy", a nie "co siódmy". Związał ten dzień w szczególny sposób ze sobą, gdyż to związek z Bogiem jest tym, co uświęca.
"I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił, i pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła, które uczynił." (Rdz.2:1-2).
Słowa "pobłogosławił" i "poświęcił" z opisu stworzenia pojawiają się ponownie w IV przykazaniu (Wj.20:8-11; Rdz.2:1-2). W obu miejscach użyto wyrażenia "siódmy dzień" (hebr. yom hassbi'i). Dowodzi to, że sabat dany ludzkości w raju był tym samym, o którym Bóg napisał w IV przykazaniu.
Który dzień jest "siódmym dniem" - sabatem? Odpowiedź znajdziemy w Biblii: "A był to dzień Przygotowania i nastawał sabat. A szły też za nim niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało Jego; powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, przyszły do grobu, niosąc wonności, które przygotowały." (Łk.23:54-24:1).
Jezus zmartwychwstał w trzy dni po ukrzyżowaniu w piątek (Łk.24:1). Skoro niedziela była "trzecim" dniem od Jego śmierci (Łk.24:20-21), drugim była sobota, zaś piątek pierwszym, zgodnie ze stosowaną przez Żydów inkluzywną rachubą liczenia. Biblia mówi, że wówczas "nastawał sabat" (Łk.23:54), gdyż dobę liczono od zmierzchu do zmierzchu (Rdz.1:5.8.19). Sabat rozpoczynał się o zachodzie w piątek (Mk.1:32).
W Słowniku na końcu Biblii Tysiąclecia (katolicki przekład Pisma Świętego) znajdziemy informację, że sabat, to "siódmy dzień tygodnia (sobota) - dzień odpoczynku". Najnowszy katechizm katolicki informuje, że "niedziela jest wyraźnie oddzielona od sabatu, po którym następuje ona w porządku dni każdego tygodnia". Przykazanie IV w tłumaczeniu księdza Jakuba Wujka brzmi:
"Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty... Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go." (Wj.20:8-11).
Słowo "sabat" pozostało do dziś w nazwie siódmego dnia tygodnia w ponad 100 językach świata. W języku polskim i czeskim to sobota, w rosyjskim subbota, we włoskim sabato, w portugalskim i hiszpańskim sabbado, zaś w arabskim Sabt.
Od czasów biblijnych nie zaszła żadna zmiana w kalendarzu, która przesunęłaby kolejność dni tygodnia. Zmiana z 1582 roku, która zlikwidowała różnicę spowodowaną latami przestępnymi i wymagała usunięcia 10 dni (między 4 i 15 października 1582 roku), nie naruszyła ich porządku.

Zmiana kalendarza z juliańskiego na gregoriański

Październik 1582
niedziela
poniedziałek
wtorek
środa
czwartek
piątek
sobota

1
2
3
4
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31







Jezus powiedział, że "Sabat jest ustanowiony dla człowieka" (Mk.2:27), gdyż dał go w raju całej ludzkości, podobnie jak instytucję małżeństwa (Rdz.2:22-24). Kto twierdzi, że sabat już nie obowiązuje, bo prawo sobotnie nadał dopiero Mojżesz, kiepsko zna historię biblijną.
Ludzie znali sabat i inne prawa Boże przed Mojżeszem, dlatego IV przykazanie zaczyna się od słowa: "Pamiętaj" i wskazuje na stworzenie (Wj.20:8.11). Abraham przestrzegał przykazań Bożych (Rdz.26:5). Kain nie popełniłby grzechu zabijając Abla (Rz.3:20), gdyż grzechu się "nie poczytuje, gdy nie ma Prawa" (Rz.5:13) oraz "gdzie zaś nie ma Prawa, tam nie ma i przestępstwa" (Rz.4:15). Józef nie wiedziałby, że cudzołóstwo to "zgrzeszyć przeciwko Bogu" (Rdz.39:9).
Przykazania były znane od początku nie tylko ludziom, ale mieszkańcom całego wszechświata. Inaczej, aniołowie nie zgrzeszyliby (2P.2:4), a Lucyfer nie byłby nazwany "zabójcą i kłamcą od początku" (J.8:44). Prawo Boże jest wieczne, jak sam Bóg, gdyż odzwierciedla Jego charakter, dlatego Apokalipsa ukazuje je w Skrzyni Świadectwa w świątyni niebiańskiej (Ap.11:19; 15:5).
Bóg darzy sabat szczególnym błogosławieństwem (Rdz.2:2). Przekonali się o nim Izraelici, których Bóg podczas wędrówki przez pustynię obdarzał podwójną porcją manny w piątek, aby sobotę mogli spędzić z Nim (Wj.16:4-5). Bóg obiecuje zaspokoić potrzeby tym, którzy spędzą sabat w społeczności z Nim:
"Jeśli powstrzymasz swoją nogę od bezczeszczenia sabatu, aby załatwić swoje sprawy w moim świętym dniu, i będziesz nazywał sabat rozkoszą, a dzień poświęcony Panu godnym czci, i uczcisz go nie odbywając w nim podróży, nie załatwiając swoich spraw i nie prowadząc pustej rozmowy, wtedy będziesz się rozkoszował Panem, a Ja sprawię, że wzniesiesz się ponad wyżyny ziemi, i nakarmię cię dziedzictwem twojego ojca Jakuba, bo usta Pana to przyrzekły." (Iz.58:13-14).
Bóg nazywa sabat "swoim świętym dniem" w Starym Testamencie (Iz.58:13), a Jezus w Nowym Testamencie (Mt.12:8). Dzień ten ma początek w raju i będzie święcony jako "dzień Pański" na nowej ziemi (Iz.66:23). Nie ma powodu, aby go zaniechać w międzyczasie. Przeciwnie, w Liście do Hebrajczyków czytamy, że święcenie sabatu pozostaje aktualne dla ludu Bożego:
"Powiedział bowiem Bóg na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich... A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego. Kto bowiem wszedł do Jego odpoczynku, odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich." (Hbr.4:4. 9-10).

W powyższym tekście w oryginale greckim pojawia się słowo sabbatissmos, które odnosi się do święcenia soboty. Mamy odpocząć "po swych czynach, jak Bóg po swoich" (Hbr.4:10). Biblia ukazuje sabat jako pamiątkę raju, a zatem jako przedsmak wieczności, którą spędzimy z naszym Panem.
Autor Listu do Hebrajczyków mówi Izraelitom, że jako naród nie cieszyli się prawdziwym sabatem, bo przeoczyli jego znaczenie. Święcili go legalistycznie w czasach Jozuego, Dawida i Jezusa (Hbr.4:7-8), czego dowiedli śpiesznie krzyżując Pana sabatu przed zmierzchem w piątek, ażeby rozpocząć sabat (J.19:31).
Odpocząć w zamierzonym przez Boga duchu oznacza odłożyć na bok swoje zainteresowania i prace, rozmyślać nad Bożym dziełem i Jego miłością, a także ratować życie bliźnich (Mk.3:4) i czynić im dobrze (Mt.12:12). Dlatego też poza kilkoma ogólnymi uwagami (Wj.16:23; Iz.58:13-14; Neh.13:15-19) nie znajdziemy w Biblii listy czynności, których w sabat czynić nie wypada. Treścią sabatu jest przyjaźń i miłość. Okazując je Bogu i bliźnim spędzimy ten dzień właściwie.
Biblia mówi: "Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem" (Hbr.10:24-25). Wierzący, którzy pragną przebywać z Bogiem znajdą się w sabat wśród wielbiących Go ludzi, gdyż Bóg jest wtedy z nimi. Opuszczając nabożeństwa bez przyczyny obieramy samotność. Nie wiemy, ile tracimy, gdyż w każdym kazaniu, pieśni, modlitwie może być coś, czego potrzebuje nasza dusza.
Ci, którzy pracują w sabat nie powinni tego usprawiedliwiać ani czekać, aż okoliczności pozwolą im święcić ten dzień zgodnie z wolą Boga. To nie okoliczności mają kierować nami, lecz my nimi. Jakub napisał:

"Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie. Ten bowiem, który powiedział: Nie cudzołóż!, powiedział także: Nie zabijaj! Jeżeli więc nie popełniasz cudzołóstwa, jednak dopuszczasz się zabójstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa. Mówcie i czyńcie tak, jak ludzie, którzy będą sądzeni na podstawie Prawa wolności." (Jk.2:10-12).
Należy zaprzestać łamania przykazań, nawet gdy pociągnie to jakieś straty z naszej strony. Bóg znajdzie sposób, aby wynagrodzić wierność. Jezus przyobiecał: "Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne zostanie wam dodane" (Mt.6:33).
Poniższa historia być może będzie inspiracją dla wielu z nas. The Wall Street Journal opublikował ją pod tytułem "Czy firma Texaco może zwyciężyć, mając Boga po przeciwnej stronie?" Mówi o człowieku, który zdecydował się święcić sabat, nawet w obliczu utraty bardzo dochodowej pracy. Naraziło go to na utarczkę z Texaco - firmą posiadającą tysiące stacji benzynowych w Ameryce.
Kłopoty dla Texaco zaczęły się, kiedy Barry Davis, szczery i poświęcony chrześcijanin, zarządzający trzema stacjami benzynowymi koncernu Texaco w stanie Oregon, miał rozmowę z Bogiem. Pięćdziesięcioletni Davis przypisuje Bogu fakt, że jego stacje należą do najbardziej dochodowych w USA. Jego dochód za ostatni rok wyniósł $470.000.
Firma traktowała go niczym gwiazdora, dopóki nie zastosował się do przykazania Bożego. Bóg objawił mu, że ma pozamykać swe stacje na czas 24-godzinnego sabatu, który według Biblii rozpoczyna się o zmierzchu w piątek a kończy o zachodzie w sobotę.
Tak się składa, że są to godziny szczytu w biznesie benzynowym. Davis miał nadzieję, że Texaco odniesie się do jego postępowania z wyrozumiałością... Nie było tak, gdyż firma stwierdziła, że wywyższający Boga gest Davisa w styczniu spowodował 26% spadek w dochodach stacji zamkniętych na czas sabatu.
Texaco zaskarżyło Davisa w stanowym sądzie w Portland w zeszłym tygodniu, domagając się, aby poświęcił mniej uwagi Wszechmocnemu, a więcej kontraktowi, według którego stacja ma być otwarta siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Sąd wydał nakaz, aby Davis trzymał stacje otwarte również w sobotę.
Davis będąc zdania, że z łatwością nadrobi straty w ciągu pozostałych sześciu dni, nie uległ zarządzeniu. W piątek, dokładnie o 20:17, kiedy słońce skryło się za horyzontem, wywiesił przed stacją szyld wysoki i szeroki na metr, który głosił w charakterystycznym dla Texaco czerwonym kolorze: "W Sabat Nieczynne".
- Bóg i ja odniesiemy zwycięstwo - powiedział.
Pomimo, że Davis toczy ten bój w pojedynkę, w grę wchodzi złożony problem. Eksperci twierdzą, że liczba konfliktów na tle wolności religijnej w miejscach pracy nieustannie wzrasta. Według Mitchella Tynera, prawnika reprezentującego kościół Adwentystów Dnia Siódmego, codziennie 2-3 adwentystów traci pracę lub możliwość zatrudnienia, ponieważ sumienie nie pozwala im pracować w sobotę. Liczba takich przypadków reprezentowanych przez Tynera uległa podwojeniu w ciągu ostatnich dziesięciu lat...
Adwentyści, których kościół liczy milion członków w samych tylko Stanach Zjednoczonych, zaoferowali Davisowi pomoc, choć jest on chrześcijaninem nie związanym z żadną denominacją.
- Kiedy napotykam sprawę podobną do problemu, z którym się często borykamy, jestem zainteresowany udzieleniem pomocy - wyjaśnił Tyner.
Firma Texaco mówi, że sugerowała, aby Davis przeznaczył zarobione w sabat pieniądze na jakiś zbożny cel. Davis odrzekł, że na pytanie w tej sprawie, Bóg odpowiedział mu wyraźnie, że to nie wchodzi w grę.
Texaco obawia się, że Davis może okazać się wodzirejem dla 1122 kolegów kierujących stacjami tej firmy. Relacje między nimi a firmą sprzedającą paliwo są ostatnio dość napięte, gdyż firmy te próbują pochwycić większy procent zysków ze sprzedaży detalicznej...
Wydaje się, że Davis stoi ponad całą tą utarczką. W swym domu na wzgórzu, stojąc na tle skromnego drewnianego krzyża i zdjęć ośmiorga swych dzieci, powiedział, że Texaco dobrze wie, iż Bóg jest po jego stronie. Przez całe lata przedstawiciele firmy nagabywali go, aby zdradził im tajemnicę swego niebotycznego sukcesu w sprzedaży paliwa. Stacje benzynowe prowadzone przez niego regularnie biły na głowę firmowe stacje Texaco. Świadczył o tym stos pochwał i podziękowań, jakie otrzymał od zarządu tej firmy. Davis powiedział, że w ostatnim roku podczas lunchu z administratorami Texaco wyjawił swój sekret.
- Powiedziałem im, że Bóg troszczy się o mnie i moją własność. Wszystko o co dotąd Go poprosiłem, otrzymałem.
Artykuł zaczerpnięty ze stron internetowych

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

post

Kim jest „jeden Bóg” dla chrześcijan?

  artykuł ze strony blog.antytrynitarianie.pl Czego uczymy się z 1 Koryntian 8:5-7 “A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie — j...