piątek, 26 stycznia 2018

Czy Jezus umarł w piątek cz2

Odparcie ewentualnych zarzutów Zwolennicy tradycji w sprawie dnia śmierci Jezusa mogą wysuwać pewne zarzuty wobec przedstawionej tu hipotezy. Ustosunkujemy się przynajmniej do niektórych z nich.
1. Według kilku fragmentów Ewangelii Jezus miał zmartwychwstać „trzeciego dnia”, co jest zgodne z tradycją (np. Mat. 16:21; Łuk. 9:22; Jan. 2:19-21).
W odpowiedzi zwróćmy uwagę, że według innych fragmentów (Mat. 27:63; Mk. 8:31; Mk. 9:31) Jezus miał zmartwychwstać po trzech dniach, co jest niezgodne z tradycją. A więc trzeciego dnia czy po trzech dniach? Jak to rozumieli pierwsi chrześcijanie?
Kłopot znika, jeśli przyjmiemy, że ich zdaniem zmartwychwstanie trwało w ostatnich chwilach dnia sobotniego i w pierwszych chwilach dnia niedzielnego, czyli według dzisiejszego podziału dni w sobotę wieczorem (gdyż nowy dzień dla Żydów zaczynał się wieczorem). Wtedy różnicę między zwrotami „trzeciego dnia” i „po trzech dniach” można zlekceważyć. Nie wykluczają się wzajemnie. Ta możliwość pogodzenia obu tych zwrotów nie istnieje jednak dla „hipotezy piątku”.
Należy pamiętać również, że dokładne, co do minuty, wyliczenia czasu, tak naturalne dla człowieka XX wieku, są zupełnie niezgodne z mentalnością Żydów okresu apostolskiego.15
2. Przeciwko „środzie” można przytoczyć fragment Marka 16:9: „Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie”. Jeśli bowiem zdaniem cytowanego Ewangelisty Jezus zmartwychwstał wczesnym rankiem w pierwszym dniu tygodnia, to zgodnie z „hipotezą środy” mielibyśmy o jedną noc za dużo. Noc z soboty na niedzielę byłaby czwartą nocą spoczynku „w łonie ziemi”, a tym samym niespełniony byłby znak Jonasza (Mat. 12:40).
Należy jednak zauważyć, że jeśli Jezus zmartwychwstał rankiem w niedzielę, to tak czy inaczej znak Jonasza nie będzie spełniony (chyba że… przyjmiemy, iż Jezus umarł w czwartek, a do grobu został złożony wieczorem z nastaniem nocy). Ponadto nie wiadomo dokładnie, co Marek chciał powiedzieć – czy Jezus zmartwychwstał wczesnym rankiem w pierwszym dniu tygodnia, czy też że wczesnym rankiem w pierwszym dniu tygodnia ukazał się Marii Magdalenie (a zmartwychwstał wcześniej). Jeśli to drugie, to trudność dla naszej hipotezy znika. Mógł w jego przekonaniu zmartwychwstać w sobotę wieczorem, a rankiem następnego dnia ukazać się Marii Magdalenie. Sens Marka 16:9 zmienia się zależnie od interpunkcji i składni. W zacytowanej postaci, pochodzącej z Biblii Tysiąclecia, tekst jest dwuznaczny – można go rozumieć i tak, i tak. Inne tłumaczenia z reguły sugerują (zgodnie z tradycją – a jakże!), że Jezus zmartwychwstał rankiem,16 choć sa też i wyjątki (spośród polskich tłumaczeń Nowy Testament w tł. K. Romaniuka: „Pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem Zmartwychwstały ukazał się Marii Magdalenie”; Cztery Ewangelie Współczesny Przekład: „W niedzielę, wcześnie rano, po zmartwychwstaniu Jezus najpierw ukazał się Marii z Magdali”).
Można się domyślać, że oryginalny, grecki tekst Ewangelii jest równie dwuznaczny, stąd i dwuznaczności przekładów.
Zauważmy jeszcze jedno. Wiadomo z innych Ewangelii, że nikt nie widział momentu zmartwychwstania – a w każdym razie nie widziały tego kobiety, mimo iż przyszły do grobu, gdy było jeszcze ciemno. Jak to możliwe, jeśli Chrystus miał rankiem zmartwychwstać? Według Mat. 28:2 kamień od grobu został odwalony dopiero rankiem, ale Jezusa już w grobie wtedy nie było.
Trzeba też wspomnieć, że rozważanego wiersza (i reszty 16 rozdziału) nie ma w dwu najpoważniejszych wczesnych manuskryptach. Wskazuje się na dość sztuczne powiązanie Mk. 16:9-20 z kontekstem poprzedzającym i łatwo dostrzegalną różnicę stylu.
3. W 24 rozdziale Ewangelii Łukasza opisana jest historia dwu uczniów idących do Emaus, którzy napotkali Jezusa nie rozpoznając go jednak:
A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało”. Zapytał ich: „Cóż takiego?” Odpowiedzieli Mu: „To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało”. (Łuk. 24:18-21)
Opisane zdarzenie miało miejsce w niedzielę. Jeśli Chrystus umarł w środę, to niedziela była czwartym, a nie trzecim dniem, jaki upływał od czasu, „jak się to stało”.
Ale jak się co stało? Niedziela jest czwartym dniem od dnia śmierci. Kleofas jednak mówił nie tylko o śmierci, lecz o wszystkim, co było związane z pojmaniem, procesem i egzekucją Jezusa. Czy na śmierci Jezusa zakończyły się kroki Jego przeciwników skierowane przeciwko niemu? Okazuje się, że nie:
Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata i oznajmili: „Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: ‚Po trzech dniach powstanę’. Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli Jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: ‚Powstał z martwych’. I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze”. Rzekł im Piłat: „Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, jak umiecie”. Oni poszli i zabezpieczyli grób opieczętowując kamień i stawiając straż. (Mat. 27:62-66)
Postawienie straży wokół grobu Jezusa nastąpiło dzień po Jego śmierci, czyli w czwartek wedle naszej hipotezy. „Po tym wszystkim” w niedzielę rzeczywiście upływał trzeci dzień.
Natomiast Łuk. 24:21 stanowi kłopot dla zwolenników „piątku”. Jeśli Chrystus został ukrzyżowany w piątek, to niedziela była drugim, a nie trzecim dniem, jaki upływał „po tym wszystkim”, tzn. po ukrzyżowaniu i śmierci. Pierwszym dniem po ukrzyżowaniu byłaby sobota, drugim – niedziela, a trzecim – poniedziałek. Sytuacja przedstawia się jeszcze gorzej, jeśli uwzględnimy termin postawienia straży wokół grobu – trzecim dniem będzie wtedy wtorek.
Jak sprawdzić, czy Chrystus umarł w środę?
Hipoteza, że Chrystus umarł w środę, zgodna jest więc z innymi fragmentami Biblii i pozwala uniknąć wielu kłopotów interpretacyjnych. Niezgodna jest jednak z dziś obowiązującą tradycją. Czy można ją zweryfikować bądź sfalsyfikować niezależnie od Biblii?
Okazuje się, że tak, o ile znamy rok śmierci Chrystusa. 14 Nisan w kalendarzu księżycowym przypada każdego roku w innym dniu tygodnia. Jeśli w roku śmierci Chrystusa 14 Nisan przypadał w środę, to hipoteza tu przedstawiona zostanie potwierdzona, jeśli zaś 14 Nisan wypadnie w piątek, potwierdzony zostanie pogląd tradycyjny. Jeśli natomiast 14 Nisan nie wypadnie ani w środę, ani w piątek, obalone zostaną oba te poglądy. Hipoteza „Chrystus umarł w środę” spełnia więc (warunkowo, co prawda) najpowszechniej dziś przyjmowane kryterium naukowości – zaproponowane przez Karla R. Poppera kryterium empirycznej falsyfikowalności. Ale w którym roku umarł Chrystus i w jakim dniu tygodnia przypadał wtedy 14 Nisan?
W którym roku zmarł Jezus Chrystus?
Niestety, źródła pozabiblijne niewiele na ten temat mówią. Również Pismo Święte dostarcza niewielu wskazówek umożliwiających identyfikację roku śmierci Chrystusa. Jedną z najważniejszych jest uwaga Łukasza, który pisząc o wystąpieniu Jana Chrzciciela stwierdził: „Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara” (Łuk. 3:1). Ponieważ wiadomo, że Tyberiusz współrządził z ojcem od 12 roku n.e., a samodzielne jego panowanie rozpoczęło się w 14 roku n.e., więc piętnasty rok jego rządów to albo 26-27, albo 28-29 n.e.
Drugą ważną wskazówką biblijną jest uwaga w Ewangelii Jana: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię” (Jan. 2:20). Ponieważ świątynię jerozolimską Herod zaczął przebudowywać w 20 roku p.n.e., więc słowa powyższe wypowiedziano w roku 27 lub 28 n.e. Wtedy rozpoczynał swoją działalność Jezus. Ewangelia Jana rozróżnia wyraźnie trzy święta Paschy nie pozostawiając wątpliwości, że działalność ta trwała ok. trzech lat, a co najmniej dwa lata.
Inna wskazówkę można znaleźć w inauguracyjnym kazaniu Chrystusa, w którym nawiązał On do proroctwa Izajasza:
Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. (Łuk. 4:18-19)
Komentatorzy uważają, że wspomniany „rok łaski od Pana” to albo rok szabatowy (co siódmy), albo rok jubileuszowy (co pięćdziesiąty).17 W omawianym okresie latami szabatowymi były lata 26-27 i 33-34, a rokiem jubileuszowym – 34-35.18
Wszystkie te rozważania prowadzą do wniosku, że śmierć Chrystusa nastąpiła w latach 29-32. Dokładnej daty na podstawie Nowego Testamentu jednak nie sposób wyznaczyć. Wiadomo tylko na pewno, że musiała nastąpić w okresie 26-36 n.e., za kadencji Piłata. Przy wyznaczaniu dokładnej daty śmierci historycy chrześcijaństwa korzystają z dodatkowej przesłanki, że 14 Nisan, dzień śmierci, był piątkiem. W okresie 26-36 n.e. tylko w latach 27, 30 oraz 33 dzień 14 Nisan wypadał w piątek. Najczęściej datę 27 oraz 33 eliminuje się jako za wczesną bądź za późną, bowiem – jak wspominaliśmy – po wystąpieniu Jana Chrzciciela Jezus działał około trzech lat (istnieją również problemy z chronologią nawrócenia i działalności Pawła Apostoła).
Tego typu rozważania nas tu nie interesują, zakładają przecież z góry to, co jest przedmiotem sporu – że śmierć Chrystusa nastąpiła w piątek.
Ustalenia Humphreysa i Waddingtona
W numerze 16 (1816) Tygodnika Powszechnego z 15 kwietnia 1984 roku streszczono wyniki dociekań C.J. Humphreysa i W. Waddingtona. 19 Ustalili oni „ponad wszelką wątpliwość” – jak tryumfalnie pisze autor artykułu w TP – że Jezus Chrystus został ukrzyżowany w piątek 3 kwietnia 33 roku. Wywody te jednak nasuwają nam pewne wątpliwości.
Po pierwsze, rok 33 n.e. niezgodny jest z danymi z Nowego Testamentu. Jeśli Chrystus rozpoczął działalność w piętnastym roku rządów Tyberiusza, czyli – licząc najkorzystniej dla Humphreysa i Waddingtona – w latach 28-29 n.e., to musiałby 4-5 lat nauczać, co nie jest zgodne z Ewangelią Jana, według której trwało ono najwyżej nieco ponad 3 lata. A jeśli uwzględnimy, że wg Jan. 2:20 początek nauczania Chrystusa wypadł w latach 27-28, to okres ten musimy wydłużyć o jeszcze jeden rok.
Po drugie, jeden z dwu faktów, które wedle autorów brytyjskich i autora w Tygodniku Powszechnym nie ulegają wątpliwości – że Chrystus umarł w przeddzień szabatu czyli w piątek – jest jednak dla nas niepewny bez dalszych argumentów. Biblia szabatami nazywa nie tylko soboty (por. Kapł. 23). Niestety, ani Humphreys i Waddington, ani autor artykułu w Tygodniku Powszechnym zdają się o tym nie wiedzieć. Pierwszych możemy usprawiedliwić – są oni pracownikami Zakładu Metalurgii Uniwersytetu w Oxfordzie i nie mają obowiązku znać Biblii. Od pisma konfesyjnego wymagamy jednak więcej. A na tym wątpliwym założeniu, że przeddzień szabatu jest piątkiem, oparte są wszystkie późniejsze wywody wspomnianego artykułu (logika błąd taki nazywa petitio principii).
Humphreys i Waddington przytaczają jeden interesujący argument – zaćmienie księżyca w dniu uznanym przez siebie za dzień śmierci Chrystusa (3 kwietnia 33 roku n.e.). Jednak należy zauważyć, że żadna Ewangelia faktu tego nie wspomina. Zaś przytaczane za Dziejami Apostolskimi 2:14-21 słowa Piotra, a właściwie proroka Joela, o tym, że „księżyc zamieni się w krew”, odnoszą się do powtórnego przyjścia Chrystusa, a nie do dnia zmartwychwstania:
Krew i ogień, i kłęby dymu, słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały. Każdy kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. (Dz.Ap. 2:19-21)20
Wystarczy ten fragment porównać z następującymi tekstami i ich kontekstem:
Izaj. 13:10: „słońce się zaćmi od samego wschodu, i swoim blaskiem księżyc nie zaświeci”;
Izaj. 24:23: „Księżyc się zarumieni, słońce się zawstydzi”;
Mat. 24:29: „słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku”; podobnie Mk. 13:24 i Łuk. 21:25;
Obj. 6:12: „słońce stało się czarne jak włosienny wór, a cały księżyc stał się jak krew”.
Zdanie „każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Dz.Ap. 2:21) świadczy, iż mowa jest o „Wielkim Dniu Gniewu”, jak pisze Obj. 6:17, a nie od dniu śmierci Jezusa.
70 tygodni-lat według Daniela
Dane z Nowego Testamentu pozwalają jedynie określić przedział 29-32 n.e., są więc niewystarczające. Na szczęście proroctwa Starego Testamentu pozwalają ustalić dokładniejszą datę.
Skorzystamy w tej próbie z 9 rozdziału księgi Daniela. Mówi on między innymi o proroctwie Jeremiasza, który dwukrotnie wspomniał o 70 latach (Jer. 25:11 oraz 29:10) – najczęściej uważa się, że chodzi o okres niewoli babilońskiej. W 9 rozdziale księgi Daniela okres ten zinterpretowano jednak dość dziwnie na pierwszy rzut oka:
Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono dla ludu twego i dla świętego grodu twojego, dopóki się nie powstrzyma przestępstwa i nie zapieczętuje grzechu, i nie zgładzi nieprawości, dopóki się nie sprowadzi sprawiedliwości wiecznej, nie przypieczętuje widzenia i proroka i nie namaści świętości najświętszej, ą tak wiedz i rozumiej: Od wypowiedzenia słowa, by dokonać odbudowy Jeruzalem, aż do pomazańca wodza tygodni siedem i tygodni sześćdziesiąt dwa: i będą odbudowane plac i rów, ale w czasach nader trudnych. A po tygodniach sześćdziesięciu dwu zostanie zgładzony pomazaniec i nie ma nic… Miasto i świątynia zginie z wodzem, który ma przyjść, i koniec jego pośród zalewu; i aż do końca wojna, postanowione spustoszenie. Mocnym uczyni przymierze dla wielu przez tydzień jeden, a w połowie tygodnia położy kres ofiarom krwawym i bezkrwawym. I będzie na skrzydle świątyni obrzydłość spustoszenia i trwać będzie aż do wykończenia; a to, co postanowione, rozleje się nad spustoszeniem. (Dan. 9:24-27)
W proroctwie tym mowa jest o 70 tygodniach, a z kontekstu wiadomo, że chodzi o tzw. tygodnie-lata, gdzie każdy dzień reprezentuje jeden rok. Cały ten okres 490 lat (70×7) został podzielony na trzy okres: 7 tygodni (49 lat), 62 tygodnie (434 lata) oraz 1 tydzień (7 lat). Ostatni okres został podzielony jeszcze na pół (3,5 roku).
To słynne proroctwo tłumaczono rozmaicie. Niekiedy przyjmowano, że w istocie nie jest to proroctwo, lecz historia ubrana w proroctwo. Odnosiłoby się ono wtedy do okresu między proroctwem Jeremiasza (587 rok p.n.e.) a odnowieniem świątyni w 164 roku p.n.e. po jej profanacji przez Antiocha IV Epifanesa. Interpretacja ta ma jedną zaletę – od wypowiedzenia proroctwa przez Jeremiasza (587 p.n.e.) do edyktu Cyrusa pozwalającego wygnańcom powrócić do domu (538 p.n.e.) upływa dokładnie 49 lat, pierwszych 7 „tygodni”. ale pozostałym okresom nic już dokładnie przyporządkować nie można. Zwolennicy tej interpretacji twierdzą nawet, że podanych okresów nie można interpretować matematycznie.21 Dlaczego jednak pierwszy okres tak interpretują? Warto ponadto zauważyć, że pierwszy cytowany wiersz (Dan. 9:24) wymienia tzw. błogosławieństwa epoki mesjańskiej: zło dobiegnie końca, grzech będzie należał do przeszłości, zostanie zgładzony, wina zostanie zmazana i odpuszczona, a świętość najświętsza zostanie namaszczona. Wiersz ten świadczy, iż proroctwo to należy odnosić (przynajmniej także) do epoki Jezusa Chrystusa.
Według tej interpretacji „słowo o odbudowie Jerozolimy” rozumie się jako dekret Artakserksesa, który w 457 roku p.n.e. zezwolił Żydom na odbudowę miasta i świątyni (pisze o tym rozdział 7 księgi Ezdrasza). Pierwszy okres 49 lat poświęcono odbudowie miasta i świątyni (kończyłby się on w 408 roku p.n.e.). Drugi okres 434 lat kończyłby się w roku 27 n.e. Wtedy miał się rozpocząć ostatni okres 7 lat „mocnego przymierza z wieloma” – rozumie się przez to zarówno działalność Jana Chrzciciela, Jezusa Chrystusa, jak i Jego uczniów skierowana do narodu izraelskiego. Przypomnijmy tu sobie, że Tyberiusz Cezar współrządził ze swym ojcem od 12 roku n.e., a w 15 roku jego panowania rozpoczął swoją działalność Jan Chrzciciel (Łuk. 3:1). W roku 27 przypadał też 46 rok przebudowy świątyni (patrz Jan. 2:20) i kończył się rok szabatowy (Łuk. 4:18-19). W połowie tego ostatniego okresu, czyli w roku 31 n.e., miał być położony kres ofiarom krwawym i bezkrwawym składanym w świątyni jerozolimskiej.
Ten ostatni zwrot wskazuje właśnie na ofiarę śmierci Jezusa: Chrystus „nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie” (Hebr. 7:27). Chrystus przeciwnie niż inni kapłani, „złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga (…). Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani” (Hebr. 10:12.14).
Jeśli to rozumienie 9 rozdziału księgi Daniela jest poprawne, to wynika stąd jeden ważny dla nas wniosek – Chrystus umarł w 31 roku n.e. Łatwo zauważyć, że rok ten mieści się w zakreślonym wcześniej na podstawie danych Nowego Testamentu okresie między 29 a 32 rokiem n.e.
Interesujące byłoby stwierdzenie, czy w tych latach dzień 14 Nisan wypadł choć raz w środę, a jeśli tak, to w którym to było roku.
14 Nisan 31 roku n.e. – środa 25 kwietnia
Przyporządkowanie dnia tygodnia dla określonego dnia kalendarza żydowskiego nie jest sprawą łatwą. Istotną role w wyznaczaniu początku roku miały obserwacje księżyca dokonywane gołym okiem, a także stan upraw (chodziło o to, aby 16 Nisan móc ofiarować dojrzałe kłosy zboża – jeśli to było niemożliwe, dodawano do starego roku jeszcze jeden miesiąc). Ze względu na różne warunki obserwacyjne wywołane warunkami atmosferycznymi obliczane dzisiaj teoretycznie daty mogą się różnić od ustalonych przed blisko dwoma tysiącami lat.
Na początku naszego stulecia w oparciu o dane astronomiczne przyporządkowano jednoznacznie dni tygodnia dacie 14 i 15 Nisan.22 Według tych obliczeń w roku 31 n.e. dzień 14 Nisan przypadał we wtorek 27 marca bądź w środę 25 kwietnia. W omawianym okresie kadencji Piłata 26-36 n.e. hipotezie o środzie, jako dniu śmierci Chrystusa, odpowiada również rok 34 oraz rok 28. Ten ostatni jest jednak zbyt wczesny – do 15 lat rządów Tyberiusza (od 12 bądź 14 roku n.e.) należy dodać co najmniej 2 lata działalności Jezusa. Natomiast rok 34 wydaje się z kolei przypadać za późno – jeśli Chrystus urodził się w 6-7 roku p.n.e., jak się obecnie twierdzi, to w chwili śmierci miałby co najmniej 40 lat; istniałyby też trudności, o których wspominaliśmy w związku z „teorią” Humphreysa i Waddingtona.
Rok 31 jako jedyny z przedziału 29-32 n.e. pasuje do prezentowanej tu hipotezy. Data 14 Nisan 31 roku n.e. (środa 25 kwietnia) jako dzień śmierci Chrystusa zgodna jest nie tylko z wieloma tekstami nowotestamentowymi o działalności Jezusa, ale także pozwala wyeliminować pozorne sprzeczności w opisach Jego śmierci oraz w określeniu daty Ostatniej Wieczerzy. Zgodna jest także z danymi astronomicznymi dotyczącymi tego okresu, pozwalającymi wyznaczyć początek roku żydowskiego.
Gwoli uczciwości należy też powiedzieć, że z tymi astronomicznymi danymi (ale tylko z nimi spośród wyżej wymienionych!) zgodna jest również „hipoteza piątku”, gdyż w 30 roku n.e. 14 Nisan przypadał w piątek. Jednak skrupulatne oszacowanie wszystkich argumentów wykazuje niewątpliwą wyższość „hipotezy środy”.
1 Prezentowany tekst został napisany w 1986 roku.
2 Wszystkie cytaty biblijne według III wydania Biblii Tysiąclecia.
3 Wydanie I, Poznań 1965, s. 1316.
4 Wydanie III, Poznań – Warszawa 1980, s. 1212.
5 Daniel Rops, Życie codzienne w Palestynie w czasach Chrystusa, Poznań – Warszawa – Lublin 1965, s. 494-495.
6 Por. Rops, Życie…, s. 260.
7 Por. ks. J. Drozd SDS, Ostatnia Wieczerza nową Paschą, Katowice 1977, s. 26.
8 Ale „Jezus im odpowiedział: ‚Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin?’”, Jan. 11:9.
9 Por. Ewangelia Jezusa, Wyd. Kurii Biskupiej w Lublinie, 1981, s. 21.
10 Por. Jay P. Green, Sr. (ed.), The Interlinear Hebrew-Greek-English Bible, vol. IV. The Interlinear Greek-English New Testament With Strong’s Concordance Numbers Above Each Word, Hendrickson Publishers, Peabody, Massachusetts 1984, s. 90. Literalne tłumaczenie angielskie dane na tej stronie brzmi tak: „After the sabbaths…” czyli „Po szabatach…”.
11 Parkhurst, Greek and English Lexicon of the New Testament, cyt. za: The Time Element in the Crucifixion and Resurrection of Christ, Bible Advocate Press [wydawnictwo Kościoła Bożego Dnia Siódmego w USA], Denver, Colorado b.r.w., s. 13.
12 Wg R. Bartnicki, Pascha żydowska a chrześcijańska ofiara eucharystyczna, Studia Theologica Varsaviensia 1980, t. 18, nr 1, s. 97-124, szczególnie s. 98-101.
13 Bibliografię prac A. Jaubert por. w R. Bartnicki, Ewangeliczne opisy męki w aspekcie literackim, teologicznym i kerygmatycznym, w: J. Łach (red.), Grzech – Odkupienie – Miłość, Studia z Biblistyki t. 3, ATK, Warszawa 1983, s. 89.
14 Por. bp. K. Romaniuk, Nowy Testament bez problemów, ATK, Warszawa 1983, s. 74.
15 Por. Rops, Życie…, s. 263-264.
16 Biblia w tłum. ks. Wujka: „Wstawszy zaś raniutko pierwszego dnia tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie”;
Biblia Gdańska: „A Jezus, gdy zmartwychwstał raniuczko pierwszego dnia po sabacie, ukazał się naprzód Maryi Magdalenie”;
Nowy Przekład: „I powstawszy z martwych wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie”;
Nowy Testament w tł. E. Dąbrowskiego: „A powstawszy rankiem w pierwszy dzień tygodnia, ukazał się naprzód Marii Magdalenie”;
Nowy Testament w tł. S. Kowalskiego: „Powstawszy z martwych wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie”;
Biblia Poznańska: „Kiedy powstał z grobu rankiem w pierwszy dzień po szabacie, ukazał się najpierw Marii Magdalenie”;
Nowy Testament i Psalmy w tł. B. Götze: „A zmartwychwstawszy rano pierwszego dnia tygodnia, ukazał się naprzód Marii Magdalenie”.
17 Por. S. Bacchiocchi, Od soboty do niedzieli, Wydawnictwo „Znaki Czasu”, Warszawa 1985, s. 22.
18 Wg Sabbatical and Jubilee Years from the Exodus, through history, down to our time, The Sacred Name Broadcaster 1986, No. 11, s. 17.
19 Nature 1983, vol. 306, s. 743-746.
20 Ostatnie zdanie pozwalające łatwo zidentyfikować, o jakim dniu jest mowa, zostało przypadkowo (?) pominięte w artykule w Tygodniku Powszechnym. To wygląda już na coś więcej niż nieznajomość Biblii, bo na manipulowanie cytatami czyli fałszerstwo.
21 Por. W.J. Harrington, Klucz do Biblii, „Pax”, Warszawa 1984, s. 353.
22 J.K. Fotheringham, Astronomical evidence for the date of the Crucifixion, Journal of theological Studies 1910-1911, vol. 12, s. 120-127 (wg G. Ricciotti, Życie Jezusa Chrystusa, „Pax”, Warszawa 1954, s. 183-184).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

post

Kim jest „jeden Bóg” dla chrześcijan?

  artykuł ze strony blog.antytrynitarianie.pl Czego uczymy się z 1 Koryntian 8:5-7 “A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie — j...