Ryszard Dobrowolski
I. Wstęp.
Chciałbym w tej niewielkiej pracy podzielić się pewnymi myślami związanymi z istotą Boga - naszego Stworzyciela i Odkupiciela, stającymi w opozycji do przyjętej ogólnie w kościołach chrześcijańskich nauki o Trójcy Świętej. Ze względu na szeroki zakres problemu, postanowiłem skupić się na temacie natury i istoty Ducha Świętego, który powiąz
I. Wstęp.
Chciałbym w tej niewielkiej pracy podzielić się pewnymi myślami związanymi z istotą Boga - naszego Stworzyciela i Odkupiciela, stającymi w opozycji do przyjętej ogólnie w kościołach chrześcijańskich nauki o Trójcy Świętej. Ze względu na szeroki zakres problemu, postanowiłem skupić się na temacie natury i istoty Ducha Świętego, który powiąz
Ryszard Dobrowolski
I. Wstęp.
Chciałbym w tej niewielkiej pracy podzielić się pewnymi myślami związanymi z istotą Boga - naszego Stworzyciela i Odkupiciela, stającymi w opozycji do przyjętej ogólnie w kościołach chrześcijańskich nauki o Trójcy Świętej. Ze względu na szeroki zakres problemu, postanowiłem skupić się na temacie natury i istoty Ducha Świętego, który powiązany jest ściśle z trynitarnym pojęciem Boga: jeśli istnieje Trójca to Duch Święty jest Osobą i Bogiem, natomiast jeżeli Duch Święty nie jest Bogiem innym od Ojca i Syna, to nauka o Trójcy nie ma racji bytu. Zdaję sobie sprawę, że człowiek nie jest w stanie w pełni poznać Boga (5 Mojż. 29.28) ale z drugiej strony jest zobowiązany do poznania Go w takim stopniu, w jakim Bóg uznał za stosowne objawić się człowiekowi - Jan 17.3, przy czym najpełniejszym objawieniem dla dzisiejszego człowieka jest Pismo Święte. Przyjmuję je za najwyższy autorytet w poniższych rozważaniach.
II. Problemy interpretacyjne.
Z jakimi trudnościami spotyka się dzisiaj człowiek, szukający w Piśmie Świętym zrozumienia Boga, na jakie niebezpieczeństwa jest narażony? Spróbujmy je sobie uzmysłowić, aby tym lepiej się ich ustrzec.
1. Inny język od oryginału - tłumaczenie nie zawsze oddaje wiernie myśl autora, czasami ją gubi, a czasami nawet zniekształca. Spowodowany jest to tym, że tłumacz sam decyduje o wyborze znaczenia wyrazu, o znakach interpunkcyjnych, o tym, który wyraz napisać dużą literą, ponieważ w oryginale brak jest znaków interpunkcyjnych oraz zróżnicowania wielkości liter. Szczególnie występuje ten problem w przypadku słowa greckiego “pneuma” czyli duch.
2. Inna epoka - inny sposób myślenia, skojarzeń, co powoduje, że mimo właściwego tłumaczenia może nastąpić niezrozumienie np. gdy obrazowy sposób mowy przyjmowany jest jako dosłowny.
3. Uprzedzenie czytelnika - przekonanie o pewnej doktrynie, utrwalane przez wiele lat narzuca mu pewien sposób interpretacji tekstów jako oczywisty, inny zaś jako błędny. Jest to tak wpojone w jego psychikę, że może mu się to wydawać całkiem obiektywne i szczere.
4. Zaufanie pewnym ludziom czy instytucjom, że nauki przez nich podawane są na pewno zgodne z Prawdą, że skoro przez nich działa Bóg, to nie mogą się w pewnych rzeczach mylić.
5. Wpojona przez innych obawa, że próba spojerzenia na pewne nauki z innego punktu widzenia niż dotychczas, może się spotkać z nieupodobaniem Bożym jako brak wiary itp…
6. Szukanie w Piśmie Świętym potwierdzenia doktryn, z góry uznanych za prawdziwe, bądź tekstów przeciwnych doktrynom, z góry uznanym za błędne, zamiast ciągłego, wciąż na nowo poszukiwania Prawdy w Piśmie Świętym tak jak Berejczycy (Dz. Ap. 17.11), czy istotnie rzeczy tak się mają, jak wierzę.
7. I w końcu najważniejsze niebezpieczeństwo - próba zgłębiania Słowa Bożego o własnych siłach, brak poddania się Bożemu Duchowi Świętemu, który jedynie może wprowadzić we wszelką Prawdę; studiowanie Pisma Świętego bez modlitwy i poddania swego mysłu, woli, światopoglądu, ocenie i korekcie Bożej.
1. Inny język od oryginału - tłumaczenie nie zawsze oddaje wiernie myśl autora, czasami ją gubi, a czasami nawet zniekształca. Spowodowany jest to tym, że tłumacz sam decyduje o wyborze znaczenia wyrazu, o znakach interpunkcyjnych, o tym, który wyraz napisać dużą literą, ponieważ w oryginale brak jest znaków interpunkcyjnych oraz zróżnicowania wielkości liter. Szczególnie występuje ten problem w przypadku słowa greckiego “pneuma” czyli duch.
2. Inna epoka - inny sposób myślenia, skojarzeń, co powoduje, że mimo właściwego tłumaczenia może nastąpić niezrozumienie np. gdy obrazowy sposób mowy przyjmowany jest jako dosłowny.
3. Uprzedzenie czytelnika - przekonanie o pewnej doktrynie, utrwalane przez wiele lat narzuca mu pewien sposób interpretacji tekstów jako oczywisty, inny zaś jako błędny. Jest to tak wpojone w jego psychikę, że może mu się to wydawać całkiem obiektywne i szczere.
4. Zaufanie pewnym ludziom czy instytucjom, że nauki przez nich podawane są na pewno zgodne z Prawdą, że skoro przez nich działa Bóg, to nie mogą się w pewnych rzeczach mylić.
5. Wpojona przez innych obawa, że próba spojerzenia na pewne nauki z innego punktu widzenia niż dotychczas, może się spotkać z nieupodobaniem Bożym jako brak wiary itp…
6. Szukanie w Piśmie Świętym potwierdzenia doktryn, z góry uznanych za prawdziwe, bądź tekstów przeciwnych doktrynom, z góry uznanym za błędne, zamiast ciągłego, wciąż na nowo poszukiwania Prawdy w Piśmie Świętym tak jak Berejczycy (Dz. Ap. 17.11), czy istotnie rzeczy tak się mają, jak wierzę.
7. I w końcu najważniejsze niebezpieczeństwo - próba zgłębiania Słowa Bożego o własnych siłach, brak poddania się Bożemu Duchowi Świętemu, który jedynie może wprowadzić we wszelką Prawdę; studiowanie Pisma Świętego bez modlitwy i poddania swego mysłu, woli, światopoglądu, ocenie i korekcie Bożej.
III. Cel.
Celem tej pracy nie jest pomniejszenie roli i znaczenia Ducha Świętego, ale lepsze zrozumienie jego natury i stosunku do Najwyższego Boga, któremu pragniemy oddawać właściwą cześć. Podobnie, gdy rozważamy na podstawie Pisma Świętego jaki powinien być nasz stosunek do Marii, matki naszego Pana Jezusa Chrystusa, zaprzeczając jej wstawienniczej służbie jako pośredniczki, nie chcemy jej poniżać, lecz jedynie nadać właściwe znaczenie naszemu Panu jako jedynemu pośrednikowi między Bogiem a ludźmi (1 Tym. 2.5).
IV. O zasadach.
Dowody mające świadczyć o osobowości i Boskości Ducha Świętego rozważać będę w oparciu o książkę br. Zachriasza Łyko pt. “Nauki Pisma Świętego” - Wydawnictwo “Znaki Czasu” - Warszawa - 1974r., w szczególności rozdział II-B-III-2 pt. “Osobowość Ducha Świętego” (str. 98-103). Cytując ją używać będę skrótu NPŚ. Pisownię z dużej litery wyrażeń typu “Duch Święty” i podobnych przyjmuję tradycyjnie zaznaczam jednak, że nie ma to nic wspólnego z osobowością ani z Boskością Ducha Świętego, ponieważ w oryginale nie ma takiego wyróżnienia (wszystkie litery są jednakowiej wielkości). Pisownia z dużej litery tych wyrażeń w naszych Bibliach wynika wyłącznie z woli tłumaczy, popierających z reguły trynitarną tradycję. Pamiętajmy też o mnogości znaczeń słowa “duch”, dlatego nie czytajmy tych tekstów tylko tak, jak nas nauczono, ale starajmy się szukać wszystkich znaczeń tego słowa w Piśmie Świętym i rozważajmy jakie jestwłaściwe jego znaczenie w czytanym tekście.
V. Klasyfikacja argumentów trynitarnych.
Argumenty zwolenników nauki o Trójcy Świętej odnośnie rozważanego tematu osobowości i Boskości Ducha Świętego można podzielić na cztery grupy:
1. Dowody z nauki o istocie osobowości.
2. Teksty mówiące o Duchu Świętym tak, jak o Bogu.
3. Dowody z języka greckiego.
4. Dowody z nauki o Trójcy Świętej.
W tej kolejności podanej powyżej pragnę je zorważyć w punktach VI, VII, VIII, IX niniejszej pracy
1. Dowody z nauki o istocie osobowości.
2. Teksty mówiące o Duchu Świętym tak, jak o Bogu.
3. Dowody z języka greckiego.
4. Dowody z nauki o Trójcy Świętej.
W tej kolejności podanej powyżej pragnę je zorważyć w punktach VI, VII, VIII, IX niniejszej pracy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz